Subtelne sygnały zainteresowania kobiety 1
Nawet Połomski nagrał o tym piosenkę, a Mandaryna zrobiła cover.

Pomijając wykonanie, zwróć uwagę na refren ;).

Dostaję dziennie minimum 3 pytania o sygnały ze strony kobiet.

„Kiedy ona jest zainteresowana ?”.

„Czy traktuje mnie jak kolegę czy jak mężczyznę ?”.

„Po czym to poznać ???”.
„Czy robienie X to są sygnały zainteresowania ?”.

W obecnych czasach nawet wróble już o tym ćwierkają, a każde szanujące się kobiece pismo podaje taką listę podstawowych wskaźników.

I kobiety nauczyły się je udawać :-).
Zwłaszcza te bardziej wyrachowane…

Nauczyły się udawać np.

- bawienie się włosami, biżuterią, słomką w drinku

- zadawanie Ci pytań poznawczych typu „skąd jesteś ?” , „jesteś tu sam ?”, „jak masz na imię ?”

Itd. (w następnym poście opublikuję większą listę tych powszechnych sygnałów).

Te pierwsze (zabawa włosami, wisiorkiem, stukanie słomką, itp.) są już tak powszechnie znane, że nie będę o nich pisał. Poza tym są one oznaką tak naprawdę TYLKO zaciekawienia sytuacją, rozmową. A niekoniecznie one muszą świadczyć , że kobieta jest Tobą zainteresowana bardziej osobiście lub seksualnie. To wcale nie muszą być oznaki zainteresowania personalnie Tobą.

Nie jesteś my telepatami, nie siedzimy w głowie kobiety, gdy z nią rozmawiamy, nie wiemy tak naprawdę co jej chodzi po głowie. A szkoda ;) Pewnie byśmy byli bardzo zaskoczeni…

Dlatego postanowiłem napisać większy artykuł i dać Ci kilka wskazówek na temat drobnych niuansów i subtelności w zachowaniu kobiety, po których możesz wnioskować o tym, że COŚ JEST NA RZECZY między wami.

Mimo, że z pozoru nic na to nie wskazuje !!!

Więc jakie to są subtelne sygnały zainteresowania kobiety ?

Oto na szybko dwie takie sytuacje z mojego życia.

1. Rok 2008, rozmowa z kobietą (35 lat) poznaną w Galerii Mokotów. 2 godziny rozmowy na spotkaniu w kafejce. Zero jakichkolwiek klasycznych objawów zainteresowania. Negatywne reakcje na mój dotyk. Pod koniec spotkania myślę, że już po wszystkim i coś musiałem popsuć. I nie mam pojęcia co :). Jednak wracając samochodem i podwożąc ją pod dom wykonałem jeszcze jedną próbę i koniec końców wszystko poszło tak jak powinno.

Tylko jedna rzecz mnie naprowadziła, że może jeszcze nie wszystko stracone. Jedna mała jej reakcja.

W jednym z momentów rozmowy wspomniałem zabawnie, że nie mógłbym jej zadowolić seksualnie ponieważ mam ekstremalnie małego penisa, całe 2cm … i to po operacji powiększania. Ona odpowiedziała:

„To po co ja się w ogóle z Tobą spotkałam ??”

No właśnie po co w takim przypadku :-) ?

To jedno jej małe zdanie zasugerowało, że jest jakiś seksualny podtekst naszej rozmowy, czy w ogóle spotkania.

Czasem dostajesz wyraźne sygnały zainteresowania, a czasem jedno małe zdanie…

2. Inna sytuacja całkiem niedawno, kafejka + prześliczna kobieta. Godzina spotkania i czuję, że jestem na biegunie północnym jeśli chodzi o temperaturę jej emocji do mnie. Jakiekolwiek próby kwalifikacji są zbywane. Odpowiada półsłówkami, próby droczenia się umierają jeszcze zanim moje słowa dolecą do jej uszu. Moje ciekawe historie nie wywołują jakiejkolwiek zauważalnej reakcji. Reakcje na mój dotyk też nie specjalne. Generalnie po godzinie ona chce już wracać do domu. Myślę sobie „ok., nie ma wibracji, na 99% raczej nic z tego nie będzie”.

Jedyny drobny błysk w czasie rozmowy to kiedy ona zaczęła mówić, że musi rano zawsze wstawać o 8 do pracy. To ja wspomniałem, że to straszne, ale ja byłbym jeszcze gorszy, bo bym jej rano z łóżka nie pozwalał wstać do pracy tylko wciągał ją z powrotem pod ciepłą kołdrę. Byłoby milutko, tylko szef by ją zwolnił za spóźnienia i byłaby bezrobotna.

Wtedy ona odpowiedziała ”hihihi, musiałbyś mnie wtedy utrzymywać :-) ”

A potem znowu królowa śniegu w rozmowie.

Wróciłem do domu przekonany, że nic z tego nie będzie. Gdy o g. 23 dostaję od niej smsa „Dobranoc”. I wszystko dalej idzie już inaczej niż na spotkaniu :-). Rozmowy nabierają właściwego tempa i wibracji. Jej pozytywne stwierdzenie na moją projekcję to były jej wszystkie sygnały zainteresowania podczas spotkania.

Więc bardzo często w kwestii zainteresowania kobiety jest NIE TO CO ONA ROBI lub MÓWI, tylko czego NIE MÓWI lub NIE ROBI.

Na przykład mogłaby powiedzieć „ale, kto mówi w ogóle , żebym spała z Tobą???” albo „nie myśl sobie żebym spała z Tobą, chciałbyś …” lub w inny sposób pokazać, że nie wchodzi w rozmowie w Twoją „projekcję wyobraźni” i jej nie akceptuje. Ale nie robi tego, w subtelny sposób pośrednio pokazuje, że Twoja wizja Ciebie z nią jej pasuje. Nawet jeśli to TYLKO wyobraźnia.
Powrót