Mężczyźni, którzy nie szanują Kobiet ?
Gdybym miał szczerze odpowiedzieć, czy ja sam kocham kobiety, czy ich nienawidzę, to odpowiedź byłaby taka:

Kocham kobiety, uwielbiam spędzać z nimi czas (na różne sposoby), ale czasem… są takie chwile, że nienawidzę tych małych dziwek :).

Mówię Ci jak jest… a jest kilka procent kobiet, które naprawdę zasługują na doprowadzenie ich do pionu.

Czasem kobieta po prostu chce, żebyś ją nienawidził, wytykał jej wady. Ona wie, że jest niegrzeczną zdzirą i często kłamliwą dziwką wykorzystującą facetów. Być może czasem słyszałeś od swoich koleżanek „ja to jestem taka wredna” , „ja to jestem taka suka i niemiła dla facetów”.

Ona wie jaka sama jest, lubi to i chce faceta, który jej nie szanuje, bo przez to jej cipka jest mokra. Uważa, że to seksowne i fajne. Dlaczego ?

Ano dlatego, że wszyscy faceci ją lubią, to pakiet standardowy. ALE JEJ TO NIE KRĘCI.

Żaden z nich nie ma śmiałości wytknąć jej niczego. Wszyscy są dla niej mili, sympatyczni i… nijacy. Jakoś tak często się dzieje, że im bardziej atrakcyjna seksualnie kobieta tym częściej ma „wredne” zachowania wobec zwykłych facetów. Przerażają one i odpychają tych facetów, którzy by sobie z taką kobietą po prostu nie poradzili.

I jak jakiś facet wytyka jej głupie, dziecinne zachowanie, o którym ona podświadomie wie, że jest prawdą, to myśli sobie „To jest PRAWDZIWY facet, tak – to jego chcę !!”

Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek nad terminem SEKS Z NIENAWIŚCI ? Pewnie nie raz oglądałeś laskę na pornosie. Z jednej strony myślałeś „Ale to suka, ale kurwa, ja bym ją wypierdolił tą ździrę!!”. Z drugiej strony myślisz „Nienawidzę tej suki… ale jestem przez nią napalony!!”. Nienawidzisz jej, ale chcesz ją przelecieć. I robisz to własną ręką ;).

Tak samo bywa z kobietami.

Czasem dziewczynę podnieca facet, który jej nie lubi. Ona myśli sobie „Boże, jak ja go nienawidzę !! Nienawidzę siebie za to, że on mnie pociąga !!” (zobaczysz to na VIDEO z moimi akcjami w klubie, już za kilka dni).

Dzieje się tak, gdy facet podnieca kobietę emocjonalnie, i JEDNOCZEŚNIE logicznie NIE POWINIEN jej podniecać!! Np. nie jest bogaty, nie jest przystojny, a widać, że ma dużo seksu z różnymi dziewczynami, nie szanuje za bardzo dziewczyn i widać że dziewczyny na niego lecą („a przecież to złe i niedojrzałe!! facet nie powinien tak się zachowywać!! Nigdy bym się nie spotykała/przespała z TAKIM facetem!!”). A jednak, mimo tego, on ją kręci seksualnie, a ona nie wie dlaczego.

Ale ze społecznego punktu widzenia on „nie jest dobrą partią”, on „nie chce być z nią w związku”. Ona myśli „Tak nie powinno być!!! Nie cierpię tego drania!!”. I jeszcze bardziej się nakręca. Pieprzy się z nim, a zaraz potem go nienawidzi. Oraz samą siebie na dokładkę.

Faceci „grzeczni”, anty-PUA, AFC (z ang. przeciętny sfrustrowany frajer) tego nie rozumieją. Bo nie mają tyle realnych doświadczeń z kobietami. Powiedział bym nawet „undergroundowych” doświadczeń. Ciągle żyją w Matrixie. Dopóki ich dziewczyna od nich nie odejdzie. Wtedy jest gwałtowne przebudzenie i desperackie kroki, aby ją odzyskać.

Z drugiej strony są kobiety, które już przeszły ten etap. Mają przekonanie „Facet, który nienawidzi kobiet to frajer. Szukam faceta, który szanuje siebie i mnie”. I takie kobiety też są.

Jeśli będziesz miał sporo seksualnych sytuacji z różnymi kobietami to może przeżyjesz takie jak np. te :

1.Dziewczyna u mnie w domu ściąga swoje majtki i jednocześnie mówi, że nie będzie seksu.

2.Dziewczyna robi mi laskę i mówi, że nie jestem w jej typie i nie ma między nami chemii.

3.Dziewczyna mówi jak ją „nieziemsko wkurwia” moje podejście, mówi mi „nienawidzę Cię”, „Jesteś skurwielem”. A po seksie „Nienawidzę siebie za to co robię, ale to silniejsze ode mnie. Co Ty mi robisz ?”.

4.Kobieta, która na spotkaniu mówi Ci, że w życiu NIGDY by nie zaakceptowała, że śpisz z inną lub innymi kobietami. Zapewnia Cię, że Nigdy nie mogła by być TĄ DRUGĄ lub że NIGDY nie dzieli się z innymi kobietami. A po seksie mówi „tylko się zabezpieczaj ty draniu!” albo „Nie rozumiem dlaczego się zgodziłam, wyjaśnij mi to!!”.

Jeśli słuchasz takiego kobiecego pieprzenia (w łagodnej wersji – „nabierasz się na to co mówią kobiety”, zamiast patrzeć na to co faktycznie robią), to jesteś jak psycholog, który słucha kobiety mówiącej mu jak to zranił ją jakiś facet, a ona nie wie dlaczego go ciągle kocha. A psycholog myśli „no tak, to Ci wredni PUA tak krzywdzą kobiety!!”

Wracając do poprzedniego posta ...

Kobiety wierzą w to co chcą uwierzyć. Chcą wierzyć, że Ty myślałeś tylko o niej, że gdy się rano obudziłeś to pomyślałeś o niej jako o pierwszej i jedynej kobiecie.

Chcą się same oszukiwać i żyć w iluzji. Z jednej strony wiedzą, że „ten niedobry” facet pewnie bzyka się dziś z inną. Ale oszukują się myślą, że to ona jest dla niego wyjątkową.

Faceci, którzy nie rozumieją psychologii uwodzenia i kobiet – są oburzeni.

„Jak można tak kłamać kobiecie?? To jest niemęskie! Nie jesteś prawdziwym mężczyzną”. Są też faceci, którzy wściekają się czy to na mnie czy na innych PUA. Dostałem setki maili, w których facet porzucony przez dziewczynę chce moich porad, aby ją odzyskać. I mówi „Nie rozumiem, dlaczego ona teraz jest z tym typem? On ją posuwa, wyrzuca z domu, śmieje się z niej, mówi jej nawet wprost, że jest „tylko do jednego”. On jest dla niej takim dupkiem. Nie kumam. Ona nie zasługuje na niego!! Ja byłem dla niej taki dobry, byłbym dobrym facetem dla niej. Kochałbym ją, obroniłbym ją, dałbym jej poczucie bezpieczeństwa!!”.

Tacy faceci często mają wcześniej epizod typu „Ci wszyscy PUA są popieprzeni!”, „Adept to kretyn i do tego jeszcze łysy” itd.

Klapki spadają im z oczu dopiero, gdy ich „ukochana, grzeczna, miła i święta Dorotka” nagle ich zostawia i bzyka się już z innym.

Wiesz dlaczego wcześniej tak mówią?

Faceci często tak mówią, bo sami nie potrafią być kutasami. Są mili, bo tak ich wychowano i chcą wierzyć w głębi duszy, że kobiety ich za to docenią. Mówią sobie „Ci PUA nie szanują kobiet! To okropne, jak można być takim dupkiem dla kobiety?! Ja jestem taki miły, ona powinna to zrozumieć!! Powinna wybrać mnie !!”.

A naprawdę jest tak, że wkurza ich to, że dziewczyna wybiera nie jego, tylko tego „kutasa”. Chcieliby być takimi obrońcami uciśnionych niewiast, licząc że dziewczyna im się za to odwdzięczy, „Zobacz jaki jestem miły, obroniłem Cię przed tym dupkiem, który posuwa wszystko dookoła”. Mówią, że PUA są złem tego świata, ze zdobywają kobiety za pomocą „szkoły uwodzenia”, a nie swojej osobowości. I tego typu bzdury świadczące, że tak naprawdę W OGÓLE nie kumają o co chodzi z kobietami i ich emocjami.

Pamiętam jak w 2000 roku byłem na wakacjach we Władysławowie. Codziennie chodziłem tam do nadmorskiej dyskoteki potańczyć. I codziennie widziałem jednego kolesia, który podrywał laski obok mnie. Codziennie inne, z niektórymi wychodził z dyskoteki. Tak mnie to irytowało, że po kilku dniach podszedłem do jednej z nich i powiedziałem jej na ucho „Słuchaj tego kolesia to ja codziennie widzę z inną dziewczyną jak ją podrywa i wychodzi z klubu! To taki podrywacz i kurwiarz. Uważaj na niego!”). Myślałem, że spełniłem swoją powinność wobec wszechświata i w następnym wcieleniu za dobre uczynki urodzę się milionerem.

Boże, jaki wtedy byłem dumny z siebie :).

A dziewczyna zamiast z wdzięczności rzucić się na szyję, czy chociaż mi podziękować, odpowiedziała „aha ,spoko…” i olała to co mówiłem. Pomyślałem, że może nie zrozumiała, więc zaatakowałem jej koleżankę „zdradzając jej sekret tego kolesia”. Jej koleżanka odpowiedziała mi „aha, hmmm, luzik…”.

Potem widziałem tą pannę całującą się z tym „podrywaczem” i wychodzącą razem z nim z klubu. Wtedy tego nie rozumiałem…

Przyjrzyjmy się bliżej innemu zagadnieniu ...

Czytelników niszy PUA w Polsce jest kilkadziesiąt tysięcy. Tyle jest zarejestrowanych na forach, listach mailingowych itp. W dyskusjach bierze udział pewnie z 1000-2000. Tylko kilkuset aktywnie wychodzi podrywać kobiety. A pewnie mniej…

Fakt kłamania kobietom, aby je przelecieć, jest znany już pewnie od starożytności. Nie wymyślili tego PUA istniejący od max 20 lat. Czy te wszystkie kobiety, które tak NIBY cierpią przez tych niecnych PUA, te tysiące czy miliony rozbitych małżeństw, te tysiące kobiet płaczących (i płacących) terapeutom to byłaby sprawka PUAsów ?

Oj obawiam się, że to jednak sprawka ogólnie nieszczerego modelu poznawania kobiet przez zwykłych facetów, kłamiących od A do Z kobietom. Bo nie potrafiących inaczej.

Jeśli ty „komentatorze Łukaszu z poprzedniego posta” jesteś taki święty i SZCZERY to NIGDY nie powinieneś używać choćby techniki push & pull, wzbudzania zazdrości, udawania obojętności przy dziewczynie, mówienia w seksualny sposób do kobiety, a może nawet nie powinieneś ukrywać swoich wad, tego że puszczasz bąki w łóżku, że nie zawsze myjesz się przed snem itd, itp. Może nawet na randkę nie powinieneś zakładać swoich lepszych, uprasowanych ciuchów ? Nie powinieneś jej zabierać do lepszej restauracji niż jesz zazwyczaj. Przecież to takie nieszczere starać się zaimponować kobiecie, aby „zdobyć jej względy”.

OK, zostawmy to i skupmy się na ważniejszych rzeczach...

Nowicjusze chcą wierzyć w proste, łatwe prawdy. „Czy kobiety lubią miłych facetów?”, „Czy kobiety lecą na dupków?”, „Czy faceci, którzy szanują kobiety zaliczają więcej ?”, „Czy faceci, którzy nienawidzą kobiet zaliczają więcej?”, „Czy powinienem robić tak, czy tak ?”, „Czy lepiej będzie jak zadzwonię jutro czy za 2 dni?”, „czy powinienem mówić prawdę o tym, że mam porąbaną rodzinę czy nie ?”.

Ale pełna odpowiedź prawie nigdy nie jest czarno-biała. Jest zależna od sytuacji, kobiety, doświadczenia, okoliczności itd.
Powrót