Dlaczego kobiety kłamią w kwestii ilości Partnerów ?
Kobiety często będą ukrywać przed tobą swoją przeszłość seksualną, zwłaszcza jeśli mógłbyś ocenić ich przeszłość jako nazbyt rozwiązła. Kobiety będą okłamywać potencjalnych partnerów, aby ich uspokoić i nie wywoływać niepotrzebnych napięć w związku.
Jeśli dostrzeże w Tobie Twoją niepewność seksualną, to nie powie Ci ilu naprawdę miała facetów przed Tobą. Wie, że ta wiadomość by cię zabolała i pewnie byś zaczął się głupio zachowywać. Męczył byś się niepotrzebnie z tą wiedzą, wypominał jej, chodził struty wyobrażając sobie jej ex facetów w łóżku z nią. Niepokoił byś się, że pewnie byli lepsi od Ciebie. Wielu niepewnych facetów się podłamuje i nie są szczęśliwi. Kobiety to wiedzą i chcą Ci tego oszczędzić.
Kobiety na całym świecie kłamią co do swojej przeszłości, by nie stresować niepotrzebnie niedoświadczonych mężczyzn.
Facetom ciężko jest się pogodzić z tym, że panny uprawiają więcej seksu niż my.
Nie bój się rozmawiać o tym z dziewczynami. Nauczyłem się prowadzić takie rozmowy i już mnie to nie rusza, że młoda dziewczyna, 18 latka zaliczyła przede mną 30 kolesi (chociaż jeśli jesteś nieśmiały to się w ogóle o tym nie dowiesz).
Co się dzieje w momencie, gdy niedoświadczony facet dowiaduje się, że jego panna spała z 10 kolesiami, a on tylko z dwiema ?
„Hej Adept, mam problem. Zacząłem się spotykać z dziewczyną, wszystko idzie dobrze, ale ona któregoś dnia mi zdradziła, że spała już z 10 facetami, z czego 3 to były przygody z klubu. Ona ma 19 lat. Ja mam 23 lata, ale spałem z dwiema kobietami. I sam już nie wiem czy mogę jej zaufać ? czy to dobra dziewczyna na związek? Pomóż pliz.”
Kolesie wmawiają sobie, że dziewczyna która ma 20 lat i spała z 10 facetami – musi być szmatą. Nazywają takie dziewczyny szmatami, bo jest to dla nich wymówka przed uświadomieniem sobie, że oni sami… nie spali z 10 (albo więcej) kobietami. To taka mini nagroda pocieszenia dla ich nieśmiałego seksualnie ego.
Takie czasy nadeszły w XXI wieku, że chyba tylko głęboko konserwatywne dziewczyny nie sypiają często z facetami. Jest opcja, że trafisz na dziewczynę która spała z 1-2 facetami i ma 25 lat. Ale byc może dlatego, że jeszcze się nie wyszalała, albo jest mało atrakcyjna.
Zauważ, że osiemnastoletnia, dwudziestoletnia dziewczyna jest zazwyczaj bardziej dojrzała seksualnie i bardzo seksowna, podczas gdy jej rówiesnik jest jeszcze zagubionym chłopaczkiem. Zazwyczaj typowy 20-latek nie wie za dużo o seksie, nie wie jak się bzykać, żeby dać dziewczynie rozkosz, pewnie też nie kontroluje wytrysku. Nie wie jak to jest być w trójkącie, gdzie jest łechtaczka, itd.. Jego rówieśniczka jest często bardziej doświadczona.
Kobieta zaniża liczbę swoich partnerów, kiedy zauważy że ich liczba by Cię przytłoczyła albo pomyślałbyś, że jest zbytnią ździrą :-)
Jeśli pokazujesz na każdym kroku, że lubisz seks, że nie oceniasz innych, że jest to dla Ciebie normalna przyjemność (a nie zakazana przyjemność dostępna po ślubie, bo inaczej to grzech), to prawdopodobnie usłyszysz prawdziwą liczbę partnerów.
Zacznij wypytywać dziewczyny o ich seksualne przygody na luzie, bez oceniania ich, sam też mów o swoich. W przeciwnym razie kobieta zawsze będą cię okłamywać, jeśli wyczuje nawet najmniejsze Twoje wzdrygnięcie lub zdegustowanie tym, do czego się przyznała przed tobą (np. że obciągała innemu i miała z tego przyjemność, albo że był jakiś inny facet, który sprawiał jej odloty w łóżku). A wtedy czeka cię życie faceta, który jest regularnie okłamywany i wierzy we wszystko, co usłyszy od swojej panny.
Dlatego pozbądź się kompleksów seksualnych i żyj w seksualnej harmonii.
A gdy w końcu znajdziesz dziewczynę, to przygotuj się, że być może ona już spała z 10, 20 facetami, ale za to jest Twoim ideałem, jest super w łóżku i… wybrała Ciebie z masy innych kolesi (w tym przystojniejszych i bogatszych). Będziesz wiedział, że ona prędko nie będzie chciała cię zdradzić, bo nie jesteś byle kim. W końcu to CIEBIE wybrała, pamiętaj.
Skończ pierdolić sobie w głowie o jej byłych facetach. Ich już nie ma. Za to jesteś TY.
Oczywiście, możesz też znaleźć sobie pannę, która nie lubi seksu:-)
Przy niej Twoja niesmiałość seksualna będzie odwagą. Tylko czy w ogóle ta laska Ci się spodoba :P
Kobiety muszą to ukrywać. Bo jeśli jej słodki Maciek, z którym się już spotyka, dowie się, że spała z 20-40 (a co jeśli więcej ?) kolesiami, a on przeleciał 2-3 laski – to o czym sobie pomyśli ?
Pomyśli „Jezu, ona widziała te wszystkie inne kutasy. Były prawdopodobnie większe niż mój. Dawały jej więcej przyjemności ?! Więc może ona teraz mnie zostawi dla innego większego kutasa? a może oni pieprzyli ją dłużej/mocniej/lepiej niż ja? W sumie ostatnio się nie przykładałem w łóżku, bo byłem zmęczony i nie wiem… a może ona nie ma orgazmów? może mi kłamie? Co robić ? Czuję się taki mały przy jej dawnych partnerach :( :( :( „
Inni popłyną w drugi kierunek „a jeśli tych facetów było ze 100? Może brali ją analnie? a ze mną nie chce? Może dwóch facetów ją pieprzyło na raz? Może obcy kolesie spuszczali się jej na twarz i nawet jej się podobało? a mi mówi, że nie lubi robić laski ? Jak ja to wytrzymam? O Boże, z kim ja się spotykam !!”
Wielu facetów nie wytrzymuje takiej „presji”. Więc zaczynają sobie w głowie ją usprawiedliwiać, tłumaczyć „to nie prawda, to był tylko żart” albo zacznie ją w swojej głowie nazywać szmatą. A kiedy zaczyna nazywać ją w myślach szmatą, to pomału traci dla niej szacunek. Dzięki temu może utrzymać dobre samopoczucie i dobre zdanie o sobie. To nie on jest cienki, zakompleksiony seksualnie , mało doświadczony, to nie on nie rozumie kobiet i kobiecej seksualności – TO ONA jest zwykłą szmatą.
Myślę, że prawie każda kobieta zdaje sobie sprawę z takiego schematu myślowego u faceta i żeby nie psuć związku – po prostu mu mówi tylko tyle, ile on jest w stanie znieść.
I taki facet będzie Ci mówił: „moja dziewczyna (czy była dziewczyna) taka nie jest, pierdol się Adept! Ty masz szmaty, a ja ? Ja mam wartościową dziewczynę i ona mnie kocha. Kocha! Ona nie miała nigdy jakiejś przygody z klubu !”
Albo usłyszysz „To żadna sztuka wyciągnąć pijaną ździrę z klubu”. Mówi tak, choć sam nigdy tego nie zrobił. Nie powie Ci oczywiście, że dlatego, że nie potrafił. Powie Ci „ja mam standardy! Cenię się„. Gówno prawda stary, okłamujesz sam siebie. Po prostu tego nie umiesz. Nie będziesz wiedział nawet jak wyciągnąć taką „szmatę” z klubu. Tylko Ci się wydaje, że byś umiał. Tak samo jak wydaje Ci się, że jesteś świetnym kierowcą i kochankiem.
= Dlatego wiele dziewczyn będzie wychodziło zabawić się do klubu, a jak się trafi sprzyjająca okazja, właściwy facet – to się z nim prześpi. A jak się dziewczyna wyszumi to pozna prawnika, lekarza i będzie mu mówić to co on chce usłyszeć czyli „te inne panny to się teraz tak prują po klubach, to straszne… ja NIGDY bym tak nie zrobiła, ja jestem wyjątkowa i się szanuję !”
Oczywiście, że to zrobiłaś :) Ale nie powiesz tego swojemu wrażliwemu chłopakowi…