⬅ Powrót

Lesbijki u cioci

~K~g~w~ Daria W tym roku WyBrAłA SIĘ NA wakacje DO SWOJEJ cioci Agaty. DwA LatA temu AgatA PoNowNiE WysZłA ZA mąż, A -(KG*W)- Daria DaWnO JeJ NIE WiDziAłA. Ciotka AkUraT ByłA W DomU SAMA Z PrZyRoDnIą córką Magdą, gdyż NowY MąŻ Agaty CiĄglE BYŁ NA WyJAŁzDach.
— Magda tak JAK i Daria MIAŁA 17-Lat, PozA tym ByłA niezwykle PiĘknA, MIAŁA WsPaNiAlE OpAlOnE DłUgIE nogi, ZgRaBnY TyŁeK, DużE PIERSIĄTKA i blond WłOsY DO RaMieNiA. Obie UgOśCiŁy Darię WsPaNiAlE.
— Obie DzIeWczYnY ZnAlAzłY SpOrO RóŻnYcH tematów DO rozmów i SzyBkO SIĘ zaprzyjaźniły.
— PeWnEgO dnia gdy Daria WrÓcIłA Z miasta MiEsZkAniE ByłO ZaMkNiĘtE i nikt NIE OdPoWiAdaŁ, „Dobrze ŻE ciotka DałA MNIE zapasowe klucze — PoMyŚlAłA”. PrZeZ ChWilĘ SiŁowała SIĘ Z zamkiem, ale W KoŃcU DoStAłA SIĘ DO ŚrOdkA. ZaMknĘłA DrZwI i PoSzłA ZoBaCzYĆ CZY MożE JeDnaK KtoŚ jest TYLKO PrzYsnął.
— IdąC KoRyTarZeM W StRonĘ PoKojU Magdy ZdAwAłO JeJ SIĘ ŻE CoŚ SłYsZałA. PoSzłA WięC W TaMtĄ StRonĘ i gdy ZaJrZałA DO PoKojU „kuzynki” ścieło JĄ Z nóg.
— NA RoZkłAdAnej kanapie LeŻałA NAGA Magda Z RoZłOżOnYmI W StRonĘ DrZwI NogAmI i JeDnĄ RĘKĄ PiEśCiłA sWoją CIPECZKĘ, A -(KG*W)- DrUgĄ UgNiaTaŁA PIERSIĄTKA. DariA PrZyGlĄdAłA SIĘ JAK JeJ PrZyJacIóŁkA bawi SIĘ SwOimI WaRgAmI SROMowymi i CO rUSZ WSUWA SoBiE DO CIPECZKI ŚrOdkOwY PaLeC, CO ChWilĄ WyDaJąC PrzY tym CiChY JĘK.
— NaGlE Daria SpOsTrzEgŁA ŻE ten WIDOK DoPrOwAdZiŁ JĄ DlAtEgO ŻE SAMA ZaCzĘłA PoCieRaĆ SwOjĄ DZIEWICZĄ MUSZELKĘ PrZeZ SpoDnIE.
— NA CaŁyM CiElE CzUłA NaRaStAjĄcE MrOwIeNiE RoZcHoDzĄcE SIĘ SPoMiĘdzY UD i podsycane widokiem PiEsZcZąCej i JĘCZĄCej Magdy.
— ByłA tak PoDnIecOnA ŻE MAŁO brakło by WeSzłA DO PoKojU „kuzynki”, lecz UśWiAdOmIłA SoBiE ŻE NIE DośĆ ŻE jest TO DzIeWczYnA, TO JeSzCzE JeJ nowa „kuzynka”. PoStAnOwIłA ŻE UDA ŻE WcHoDzI DoPiErO DO DomU TYLKO ŻE tym RaZeM ZrObI TO GłOśnO. Tak też ZrObIłA.
— Gdy DoChOdzIłA DO PoKojU Magdy ByłA ONA JeSzCzE W trakcie UbIeRaNiA SIĘ i DoStRzEgłA Darię:
— CzEśĆ Daria, JaK ByłO NA MiEśCiE ? – DUŻO ludzi, A -(KG*W)- MAŁO CiEkAwYcH RzEczY DO OgLądANiA, A -(KG*W)- JAK TOBIE MiNąŁ dzień ? – A -(KG*W)- RoBiłaM TrOchĘ TEGO TrOchĘ TaMtEgO. — PoWiEdZiAłA DzIwNiE SIĘ UśMiEcHaJąC W StRonĘ Darii. JeSteM StRaSzNiE ZmĘczOnA, jest MNIE duszno i GoRącO. — To MożE WEŹ kąpiel DoBrzE CI ZrObI.
— WiEsZ TO NaWeT NIE głupi PoMysŁ. DariA PoSzłA DO SwOjEgO PoKojU PO ŚwIeżE CiUchY, PO CZYM UDAŁA SIĘ DO ŁaZiEnkI. PrZymKnĘłA DrZwI i odkręciła wodę, gdy SIĘ RoZbIerAłA ZaUwAżYłA ŻE JeJ MaJtEcZkI SĄ CAŁE MoKrE, A -(KG*W)- gdy PoMyŚLałA o tym CO PrZeD ChWilĄ ZoBaCzYłA, PoCzUłA ŻE SpŁywAjĄ NA NIE NowE SokI. PrZeZ ChWilĘ GłAdZiŁA SwóJ skarb PrZeZ MoKrE MAJTKI, PO CZYM SzyBkO JE ŚcIąGnĘłA, ZaKrĘcIłA wodę i WeSzłA DO WaNnY. NIE MoGłA PrZeStaĆ MyŚlĘĆ o tym CO SIĘ WyDaRzYłO, JeSzCzE NiGdY NIE ByłA tak PoDnIecOnA.
— ZaCzĘłA PoWolI PIEŚCIĆ SwOjE NaBrZmIałE SuTeCzkI, TarMoSić JE i SSAĆ. PO ChWilI JeDnĄ RękĘ ZsUnĘłA NiŻeJ i RoZpoCzĘłA MaSoWaĆ SwOjE DłUgIE nogi i UDA. PoWolI ZblIiżAjĄC SIĘ DO ich ukoronowania.
— Gdy DłOniĄ DoTaRłA NA miejsce ZaCzĘłA ZaBawĘ kępką SwOicH KrÓtkIcH WŁOSKÓW ŁONOWYCH, JeDnaK DłUżeJ NIE ZdOłAłA SIĘ PoWsTrZyMaĆ i ZaCzĘłA NAMIĘTNIE PIEŚCIĆ SwOjĄ ŁECHTACZKĘ.
— NaGlE PoCzUłA NA SoBiE czyjś WzRoK. Gdy SpOjRzAłA W GÓRĘ PrZeZ ZaMglOnE OCZY, ZoBaCzYłA Magdę SiEdZącA NA UbIkaCjI Z OpUsZcZonYmI MAJTKAMI PrZyGlĄdAjąCĄ JeJ SIĘ Z LuBiEżNyM UśMiEsZkIeM.
— JeDnaK Daria ByłA tak PoDnIecOnA ŻE NIE PrZeStAłA PIEŚCIĆ SWOJEJ CIPECZKI. WiDzĘ ŻE MOJE PrZeDstAwIeNiE NaPrAwdĘ CI SIĘ PoDobAłO – PoWiEdZiAłA Magda WStAjąC i CaŁkIeM ZsUwAjąC SkĄpE BIAŁE KoRoNkOwE MaJtEcZkI.
— MIAŁA TeRaZ NA SoBiE TYLKO KrÓtkĄ KoSzuLkĘ. I ZaCzĘłA SIĘ ZblIiŻaĆ W StRonĘ WaNnY. StAnĘłA nad wanną i DoKłaDniE Z podziwem ZmIeRzYłA WzRoKieM SWĄ PiĘknĄ „kuzynkę”, ZaTrZyMuJąC WzRoK DłUżeJ NA „obsługiwanej” WłAśNiE ****eczce Darii. PoDnIoSłA JeDnĄ nogę i PoStaWiłA JĄ NA KrAwęDzI WaNnY UkAzuJąC W CaŁeJ OkAzaAłOścI SWĄ PEREŁKĘ.
—— PoZwOlIsZ ŻE UmYjĘ SoBiE CIPECZKĘ – PoWiEdZiAłA NIE PrZeRyWaJąC figlarnego UśMiEcHU. OcZywIśCiE – PrZyTaKnĘłA Daria NIE WiEdzIeĆ CO by InNegO MoGłA PoWiEdZIeĆ. NIE PrZeRyWaJąC SwYcH PiEsZcZoT, ObSeRwoWaŁA JAK Magda GłAszCzE i naciera MoKrĄ DłOniĄ SwOjĄ MUSZELKĘ i WŁOSKI WoKóŁ NIEJ.
—– WięC WiEdZiAłAŚ ŻE CiĘ ObSeRwuJĘ – PoWiEdZiAłA W KoŃcU. OcZywIśCiE i MiaŁaM NaDziEjĘ ŻE SIĘ PrzYłączysz, ale NiEsTetY SIĘ NIE UdAłO. Jest PiĘknA – SkOmEnTowAłA DariA PaTrZąC NA CIPECZKĘ Magdy. — PrAwdA, CoDziEnNiE SIĘ Z NIĄ BaWiĘ i pielęgnuję. JeŚlI ChCesZ TO dotknij. Gdy Magda ZaBraŁA SwOjE ręce, DariA PoWolI i DeLiKaTniE GłAdZiŁA WŁOSKI „kuzynki”. Czynność TĄ niezwykle PoDnOsiŁA A PoDniEcEnIE OBU dziewcząt, A -(KG*W)- SzCzEgÓlNiE Magdy, KtÓrA OdChYlIłA GłOwĘ DO TyłU, ZaMknĘłA OCZY i PiEsZcZąC PrZeZ KoSzuLkĘ SwE WiElkiE PIERSIĄTKA TYLKO CiChO PoJęKiWałA.
— PO KiLkU MiNutAcH Daria ZeSzłA SwĄ dłoniĄ NiŻeJ DO EpIcEnTruM ROZKOSZY Magdy, A -(KG*W)- miejsce KtÓrE WłAśNiE OpUścIłA ZaCzĘłA NAMIĘTNIE CaŁoWaĆ i LiZaĆ.
— JeDnĄ DłOniĄ BawIłA SIĘ NaBrZmiAłĄ DO granic WyTrZyMaŁoŚcI ŁECHTACZKĄ koleżanki, A -(KG*W)- DrUgĄ ZaBawIaŁA SIĘ Z SobĄ. TEGO JUŻ Magdzie WyStArCzYłO, NaGlE PrZeCiąGlE ZaWyłA i ZaLałA CałĄ DłoŃ i TwArZ Darii swymi SoKamI ŻyCiA. Gdy Daria SpOjRzAłA NA NIE W GÓRĘ ZoBaCzYłA ŻE „kuzynka” jest CałA MoKrA i SPOCONA WięC PoWiEdZiAłA:
— MożE SIĘ PrzYłączysz DO MOJEJ kąpieli, JAK WiDzĘ WE dwie będzie nam o WiElE raźniej. MyŚlAłaM ŻE JUŻ MNIE TEGO NiGdY NIE ZaPrOpOnUjEsZ. TeRaZ MuSzĘ CI SIĘ OdWdZiĘcZyĆ.
— NIE ŚcIąGaJąC BlUzEcZkI WeSzłA DO WaNnY i UsAdOwIłA SIĘ NaPrZeCiW Darii. NaJpIerW ZaNurZyŁA SIĘ POD wodę, by NIECO OcHłOnąĆ. Gdy ZnóW SIĘ PoJaWiłA JeJ BlUzEcZkA ObLePiAłA JeJ WiElkIE, KrĄgłE PIERSIĄTKA, A -(KG*W)- PoNieWaŻ ByłA BiAłA WiDaĆ ByłO PrZeZ NIĄ JeJ OpAlOnE CIAŁO i DwA WiElkiE StErCzĄcE SuTeCzkI.
— Magda WzIęłA W SwOjEgO DłoŃ DłoŃ Darii i ZaCzĘłA NIĄ PrZeZ MoKrĄ BlUzEcZkĘ PIEŚCIĆ SwOjE baloniki. SĄ CuDoWnE PrAwdA – DariA PoKiWaŁA GłOwĄ ZaHiPnOtYzOwAnA Z PoDnIeCeNiA. Magda SzyBkO ZsUnĘłA Z SIEBIE KoSzuLkĘ, UwAlnIaJąC i DeMoNstRuJąC JE W CaŁeJ OkAzaAłOścI.
— PO CZYM DoDałA -A TeRaZ PoKaZ MNIE SwOjE. Daria NIE oponowała, gdy MagdA PrZysSałA SIĘ DO JeJ StErCzĄcEgO SuTkA JAK dziecko DO butelki, A -(KG*W)- RĘKĄ ZaCzĘłA BaWiĆ SIĘ JeJ WaRgAmI SrOmOwYmI. PoChYlIłA SIĘ TYLKO DO TyłU, A -(KG*W)- obie nogi PoŁoŻyŁA NA KrAwęDzIacH WaNnY. Magda DaWałA JeJ NiEoPisAnĄ ROZKOSZ CO ChWilA WsUwaJąC JeJ ŚrOdkOwY PaLeC DO POCHWY.
— JęCzAłA TYLKO i WiErCiłA NA WsZyStKiE StRonY, JeDnaK JeJ UrOczA PrZyJacIóŁkA NaDaL NIE PoZwAlAłA JeJ PrZeŻyĆ SpEłNiEnIA. — PoDnIeŚ TrOchĘ DUPECZKĘ, ChcĘ CI JĄ DoKłaDniE WyLiZaĆ – NaKazAłA NaGlE Magda. Daria NaTyChMiAsT WyKoNaŁA ROZKAZ.
— Liż MNIE JĄ DZIWKO, ZERŻNIJ MNIE bo JUŻ NIE WyTrZyMujĘ. – BłAgaŁA DariA PrZeZ ZaCiŚniĘtE USTA by PoWsTrZyMaĆ SIĘ od krzyku. JeDnaK nic TO NIE DałO gdy DoPaDłA JĄ FalA ORGAZM DanA JeJ PrZeZ Magdę.
— Gdy PoCzUłA SpEłNiEniE KrZyKnĘłA tak GłOśnO ŻE echo TEGO krzyku PoNioSłO SIĘ PO CaŁyM DomU JeŚlI NIE DaLeJ.
—— Gdy DosZłA DO SIEBIE ZoBaCzYłA SiEdZącĄ NaPrZeCiW NIEJ ZadOwOlOnĄ Z SIEBIE Magdę, wcierającą W SIEBIE ReSzTkI SwOicH i Darii SoKóW. - I JAK CI ByłO KOCHANIE – SpYtAłA Magda. CuDowNiE, ByłO MNIE tak DoBrzE ŻE chyba NIE WyTrZyMaM JeŚlI TEGO ZaRaZ NIE PoWtÓrzYmY. — ZgAdZaM SIĘ Z TOBĄ, TYLKO TeRaZ MożE BęDzIemY TO RoBiłY WoLnIeJ ŻeByŚmY dały SoBiE JeSzCzE WiĘkSzĄ ROZKOSZ.
—— ZgOdA. DlA CiEbiE W tym MoMenCiE ZrObIłAbyM WsZyStkO. WięC ZbLiŻyŁY SIĘ DO SIEBIE i ZaCzĘłY WzAjEmNiE PIEŚCIĆ SwOjE CIPECZKI JeDnOczEśNiE NAMIĘTNIE SIĘ CaŁuJąC. ZnóW PoWrÓcIłY im SiłY DO WsPaNiAłeJ ZaBawY. NaGlE UsŁySzaŁY zgrzyt, OdWróCiŁY SIĘ i W DrZwIAcH ZoBacZyŁY ZaSkOcZOnĄ takim widokiem ciotkę Agatę. — CO tu SIĘ DzIejE, CO wy dwie WyPraWiAciE ? – Nic, TYLKO SIĘ BaWimY. — PoWiEdZiAłA WyStRaSzOnyM GłoSeM Magda. JA Wam dam takie ZaBawY, UbIeRaĆ SIĘ i każda DO SwOjEgO PoKojU.
— DzIeWczYnY SzyBkO WySzłY Z WaNnY i UcIeKłY DO SwOicH pokojów. Agata NIE WiEdZiAłA CO MA ZroBiĆ W ZwIąZkU Z wynikłĄ SyTuaCjĄ. PoStAnOwIłA TO SpOkOjNiE PrZeMyśLeĆ ZaNiM podejmie JaKieŚ kroki. PoSzłA DO kuchni i ZaCzĘłA RoZmyŚlAĆ nad tym CO PrZeD ChWilĄ ZoBaCzYłA. PO DłUżSzyM ZaStAnOwIeNiU ZdZiWiŁA SIĘ SAMA SoBiE, ŻE ZaReAgOwAłA tak GwAłTowNiE, SAMA KiEdyŚ MIAŁA PoDoBnE DoŚwIaDcZeNiE, ale Z DrUgIeJ StRonY TO PrZecIeŻ ByłY JeJ PaSiErbIcA i SiOsTrzEnIcA. Ogólnie PoStAnOwIłA ŻE karę PrzYdzieli im jutro. MyśL o popołudniowym wydarzeniu kołatała SIĘ PO głowie Agaty CałY dzień.
— Gdy WiEcZoReM PrZeBiErAłA SIĘ ZaUwAżYłA NA SwOicH MaJtEcZKacH ZaScHniĘtĄ PlaMĘ, ByłA ZaSkoCzOnA ŻE tak PoDnIeCiŁ JĄ WIDOK tych DwÓcH dziewcząt PiEsZcZąCycH SwE CuDoWnE CIAŁA. TeRaZ ByłA PoDnIecOnA JeSzCzE BaRdzIeJ.
— PoStAnOwIłA ObEjrZeĆ SoBiE JAkiŚ GorĄcY FiLm NA KtÓrEjŚ Z tych stacji TYLKO DlA DoRoSłYcH. Gdy WłĄcZyłA telewizor TrAfIłA AkUraT NA GorĄcY trójkącik FaCetA Z DwOmA KoBiEtAmI. ByłY PiĘknE, A -(KG*W)- ich ROZKOSZ NiEsAmOwiCiE PoBudZaŁA Agatę KtÓrA ZaCzĘłA PrAwĄ RĘKĄ PoCieRaĆ PrZeZ cieniutki MaTerIaŁ WeWnęTrZnĄ StRonĘ Ud, A -(KG*W)- LewĄ NaBrZmIałE PIERSIĄTKA.
— Im BaRdzIeJ ZbLiżAłA SIĘ DO SwOjEgO klejnotu tym BaRdzIeJ PoJęKiWałA. PrZeStAłA NA ChWilĘ by ŚcIągNąĆ Z SIEBIE SWĄ NoCnĄ KoSzUlĘ.
— DzIeWczYnY ByłY StRaSzNiE przestraszone PO tym JAK PrZyŁaPałA JE ciotka Agata, ZaStAnAwIaŁY SIĘ CO ZaMiErZałA TeRaZ ZroBiĆ.
— Późnym WiEcZoReM MagdA PoStAnOwIłA zakraść SIĘ DO PoKojU Darii, UbRałA SIĘ W SEKSOWNA BiEliZnĘ bo PoMyŚlAłA ŻE JAK JUŻ ZoStAłY PrzYłapane TO to JUŻ NIE ZrObI różnicy.
— PO CiChUtkU ZbLiżAłA SIĘ DO PoKojU Darii, StArAłA SIĘ być NaPrAwdĘ CiChO bo pokój JeJ kuzynki ByŁ tuż obok PoKojU Agaty. Gdy ByłA JUŻ PrAwiE NA MiEjScU ZaUwAżYłA ŻE W PoKojU Agaty jest WłĄczOnY telewizor, PoDesZłA BlIżeJ, ChCiAłA UsŁysZeĆ CO OgLądA JeJ macocha, Z WnĘtRzA UsŁySzAłA JĘKI:
— A -(KG*W)- WięC OgLądAMY PORNOSY — PoMyŚlAłA. DySkRetNiE ZaJrZałA DO ŚrOdkA i ZoBaCzYłA JAK JeJ macochA PIEŚCI SIĘ PrZeZ KoSzUlĘ NoCnĄ. – Oo, ŁaDniE.
—– PoWiEdZiAłA PO CiChU i UDAŁA SIĘ DO PoKojU Darii. DzIeWczYnA SpAłA, WięC MagdA PoWolI ZsUnĘłA Z NIEJ KoŁdrĘ i wadziła RękĘ POD KoSzUlĘ NoCnĄ, JeDnOczEśNiE CaŁuJąC PrZeZ MaTerIaŁ JeJ PIERSIĄTKA. DzIeWczYnA OtWorZyłA OCZY i PrZeZ MomEnT ByłA NIECO ZaSkoCzOnA. — CO ty tu RoBisZ. — ZaPytAłA. - A -(KG*W)- JAK MyŚlIsZ — PoWiEdZiAłA SzCzĘśLiwA Magda. Ciotka NAS złapie. — NIE, SAMA jest ZaJętA, WiDzIaŁaM ŻE wcale Z NIEJ NIE jest TAKA CNOTKA. Skoro tak TO choć tu DO MNIE.
— Magda WeSzłA DO ŁÓŻKA Darii i DzIeWczYnY ZaCzĘłY ZnóW DoKłaDniE BaDaĆ SwE CIAŁA. NAMIĘTNIE SIĘ CaŁuJąC, PiEśCiłY SoBiE WzAjEmNiE MoKrE JUŻ CIPECZKI. NaGlE DariA PoWiEdZiAłA:
— ChCiAłAbYM PoCzuĆ W SoBiE CoŚ DuŻegO. — PoCzEkaJ, WiDzIaŁaM ŻE Agata KuPiŁA DzIsIaJ ogórki, ZaRaZ PrZyNiOsĘ ParĘ NaJWiĘkSzYcH. Magda UDAŁA SIĘ DO kuchni, gdy WrAcAłA ZoBaCzYłA POD DrZwIamI macochy PoDgLĄdAjĄcĄ Darię, DzIeWczYnA kucała i PiEśCiłA SwOjĄ MUSZELKĘ.
— MagdA PO CiChUtkU ZaSzłA JĄ od TyłU i WsAdZiłA JeJ MiĘdzY nogi SwOjĄ DłoŃ. Daria tak SIĘ WyStRaSzYłA ŻE WpAdŁA DO PoKojU swej ciotki CiĄgNąC ZA SobĄ Magdę.
— Gdy Agata ZdjĘłA Z SIEBIE KoSzUlĘ NoCnĄ PrZeZ ChWilĘ PoDzIwIałA SwOjĄ Wypielęgnowaną CIPECZKĘ. PO CZYM PoŁoŻyŁA SIĘ WyGoDniE i RoZcHyLIłA nogi najszerzej JAK TYLKO UmiAłA. ZaCzĘłA GłAsKaĆ SwOjE nogi i PoWolI ZblIiŻaĆ SIĘ DO SZPARKI.
— PrAwĄ DłOniĄ PiEśCiłA WARGI SROMOWE, A -(KG*W)- lewą ŁECHTACZKĘ. CzUłA ŻE JeSzCzE TrOchĘ i NIE WyTrzYmA, ZwOlNiŁA WięC NIECO TeMpA.
— NaGlE DO PoKojU WpAdŁA Pół NAGA Daria TrzYmAJąC MiĘdzY NogAmI RękĘ A -(KG*W)- tuż Z NIĄ Magda. Agata ByłA SzCzeRzE ZaSkoCzOnA, ale i CoRaZ BaRdzIeJ PoDnIecOnA. Mimo TO SzyBkO ZłOżYłA nogi i PrZyKrYłA SIĘ LeŻąCĄ obok KoSzUlĄ NoCnĄ. - Yy, CO wy tu RoBiCiE DziEwCzyNki – ZaPytAłA. W SuMiE TO to samo CO ty ciociu – NiEśMiAłO OdPoWiEdZiAłA Daria.
— DłUgO TAM ByłYśCiE ? – No JA JUŻ JAkiŚ CZAS - odparła Daria Z CoRaZ WiĘkSzĄ PeWnOśCiĄ W GłoSiE.
— I, ile ZdĄrZyŁaŚ ZoBaCzYĆ ? – PrAwiE WsZyStkO, AgatA PoStAnOwIłA ZoBaCzYĆ CO SIĘ TeRaZ StAniE:
— A -(KG*W)- WięC NIE MaM JUŻ PrZeD wami TaJemNiC ? – RaCzeJ NIE - UśMiEcHnĘłA SIĘ Magda — Ale wcale NIE MASZ SIĘ CzEgO WsTyDziĆ. Agata SpOjRzAłA MiĘdzY nogi Darii, KtÓrA WcIąŻ PoCiErAłA SwĄ SpRaGniOnĄ CIPECZKĘ.
— WięC PoZwOlIciE ŻE DoKoŃczĘ — PoWiEdZiAłA JeDnOczEśNiE OdSłAnIaJąC SwE PrZePiĘknE CIAŁO. MoŻemY PoPaTrZeĆ ? SpYtAłY JeDnOczEśNiE obie DzIeWczYnY. Będzie MNIE BaRdzO MiłO, A -(KG*W)- JAK ChcEciE TO MoŻeCiE MNIE NaWeT PoMóC - Agata ZaLotNiE SIĘ UśMiEcHnĘłA, RoZsUwAjĄC nogi. — ZA ChWilĘ NaJpIerW ChCemY SIĘ NaCiEsZyĆ TwOiM widokiem. MożE włączę WiĘceJ ŚwIaTłA ? – CzEmU NiE, ale wy macie SIĘ PrZeDeMnĄ ŁaDniE RoZebRaĆ.
— DzIeWczYnY WsTaŁY Z podłogi i ZaCzĘłY ZE SobĄ TaŃcZyĆ, CaŁuJąC SIĘ NAMIĘTNIE i PiEsZcZąC SwE CIAŁA.
— Magda ZaUwAżYłA ŻE MA W ręku DwA ogórki, WięC jeden ZaCzĘłA SSAĆ A -(KG*W)- drugi WsAdZiłA W CIPECZKĘ Darii. DzIeWczYnY NaWzaJeM SIĘ RoZebRaŁY, PO CZYM UsIaDłY i ZaCzĘłY BaWiĆ SIĘ SwOimI MuSzeLkAmI. — TeRaZ TwOjA kolej Ciociu. Dariu MoGłAByŚ OtWorZyĆ TaMtĄ szufladę i PoDaĆ MNIE JeJ ZaWaRtOśĆ ? – Tak, A -(KG*W)- CO TAM jest ? ZoBaCzYsZ— PoWiEdZiAłA Z ZaLoTnYM UśMiEcHeM Ciocia Agata.
— Gdy Daria OdSunĘłA wskazaną szufladę W ŚRODKU ZoBaCzYłA OgRoMnY podwójny WIBRATOR. WzIęłA GO ręki i ZaCzĘłA LiZaĆ. WsTałA i NIE PrZeStAjąC GO LIZAĆ ZaCzĘłA IŚĆ W StRonĘ Agaty.
— MogĘ — ZaPytAłA NiEśMiAłO. Oj, TO by ByłO CuDoWnE Z TwOjeJ StRonY. Daria NaChYlIłA SIĘ nad CIPECZKĄ Cioci, WsAdZiłA DO UST PaLeC DoKłaDniE GO naśliniając PO CZYM WbIłA GO W ****ę Agaty. To JĄ ZaSkOczYłO tak BaRdzO ŻE AŻ PrZeCiąGlE ZaWyłA.
—— NaStĘpNiE DariA PoWolI ZaCzĘłA WpRoWaDzAĆ DO SZPARKI Cioci ten OtO OgrOmY WIBRATOR WcIąŻ ssając JEGO drugi koniec. W tym CzaSiE Magda WsUnĘłA SIĘ POD Darię i swym JęZykIeM wwierciła W JeJ NoRkĘ JeDnOczEśNiE RĘKĄ dogadzając SoBiE.
— MożE NA ŁóŻkU będzie nam WyGoDniEJ - wyjęczała Agata. DoBrzE będzie nam W KaŻdeJ PoZyCjI. — SkOmEnTowAłA TO Daria. ChCiAłAbYM WaS DoBrzE ObEjrZeĆ, płużcie SIĘ tu obok SIEBIE — PoPrOsIłA Agata. DzIeWczYnY PrZeRwaŁY ZaBawĘ i PoŁoŻyŁY SIĘ obok SIEBIE NA ŁóŻkU. Agata KlĘknĘłA PrZeD NIMI i DoKłaDniE SIĘ im PrZyGlĄdAŁA. WIDOK ten i MyśL o tym ŻE leżĄ PrZeD NIĄ NaGiE, SiOsTrzEnIcA i PaSiErbIcA DoPrOwAdZaŁY JĄ DO EKSTAZY. ObEjrZyJ MNIE CałĄ DoKłaDniE. — PoPrOsIłA Magda AgatĘ I PrZySunĘłA SIĘ BlIżeJ i ZaCzĘłA PIEŚCIĆ obie DzIeWczYnY.
— WsUnĘłA DłOniE MiĘdzY UDA i DeLiKaTniE PoCiErAłA ich MUSZELKI...
⬅ Powrót