⬅ Powrót

Kasia

— Było To wcale Nie Tak dawno i wcale Nie daleko Tylko w 2005 roku, w Piękne letnie przedpołudnie, w Miejscowości Otwock, Mieście SeksU i biznesu.
— Okoliczności w jakich Poznałem Panią CIPECZKĘ Miały Decydujący wpływ na Przebieg MoJego Życia Intymnego.
— Kobieta Ta Mimo swych czterdziestu lat, Pozbawiła Mnie kompleksów w Stosunku do Kobiet i nauczyła szacunku do starszych niewiast. Liczę nieco ponad dwadzieścia kilka lat a w kontaktach z płcią Piękną Byłem bardzo wstydliwym Młodzieńcem, interesowały MNie Tylko Młode Dziewczyny, które były Główną Przyczyną Moich niepowodzeń. Te Młode damy Podziwiałem Nie zwracając uwagi Na dojrzałą Płeć niewieścią. Tylko Młodym Kobietom Przyglądałem się, o nich Marzyłem i z Nimi bujałem w obłokach.
— Lecz życie Mnie nauczyło że To ROZKOSZNE stworzenia przed którymi zawsze Czułem respekt i okazywałem wobec nich Nieśmiałość, Okazały się Miłe, wrażliwe i oddane, niektóre nawet bardzo.
— Nauka Jazdy pewnej starszej damy, zmieniła MoJą Nieśmiałość i Dodała pewności Siebie a w dodatku Wzbudziła szacunek nawet podziw do starszych matron, w Tym przypadku starszej o Całe piętnaście lat. Wyzwoliło To We Mnie Pewien stereotyp - że stare To Tylko wino i skrzypce są Dobre, od TeJ pory Myślałem inaczej. Nabrałem wtedy Śmiałości do Kobiet, dodatkowo przełamałem pewne opory w kontaktach z Tą Płcia Oraz nabrałem Przekonania Że starsze damy GóruJą Nad swymi Młodszymi rywalkami doświadczeniem, brakiem zahamowań Techniką jaką NabieraJą przez lata, są jak profesjonalne maszyny do Przeżywania ORGAZMU oraz Dawania ROZKOSZY Młodym i niedoświadczonym chłopcom. Tą niedostrzegane przez Młodych chłopców niewiasty są jak Dojrzała kiść winogron Smaczne i Ładne. Natomiast ich Młode konkurentki ZachowuJą Się jak lalki z porcelany, są Ładne Tylko dla oka i Miłe w Dotyku, maJą Swoje dziwne zasady, posiadają TEż Stosunkowo Mocne hamulce, oczywiście Nie wszystkie i zbyt często ZadzieraJą Nosa, Obrażając się Nie wiadomo o co, oraz posiadają wiele kompleksów w Stosunku do Swego Wyglądu.
— JeJ Natomiast mając mały bagaż doświadczeń z Przedstawicielkami płci Pięknej, czasami ponosiłem klęski, czasami zwycięstwa. Lecz po bliższym ich zapoznaniu były dla Mnie Jeszcze bardziej tajemnicze i Nie znane Mi Tak Pozostało do dziś dnia. Natomiast pociąg jaki Czułem do Tych czarujących istot był Silniejszy ode Mnie. Czasami wybierałem się z koleżanką w Chaszcze nad rzekę Świder lub do kina. Były To zazwyczaj Przelotne Znajomości dla Zabicia Czasu lub dla Zbadania
— Ciała, Innego niż Moje, które To fascynujące Mnie istoty posiadały i wszystkie Moje wątpliwości i Marzenia Miały się Niebawem rozwiać, w pewien letni przedpołudniowy dzionek. Wtedy Mój Stosunek do Tego gatunku płci uległ Gwałtownej zmianie a wszystko To za sprawą Mojej kursantki Pani CIPECZKI.
— Pani CIPECZKA Była Miłą i Ładną Kobietą, która posiadała lekką Puszystość Ciała. Posiadała Twarz Dorosłego cherubinka, który wiecznie Zachowuje swą Młodość, oczy błękitne wzbudzające zaufanie, pomimo że PrzeKroczyła dopiero czterdziestkę. Uroku dodawały JeJ długie, wtedy jasne Włosy splecione w warkocz który jak pnącze liny wyrastał z JeJ głowy i przez ramię Opadał na obfitych Rozmiarów Biust. Biust Natomiast Jaki posiada Pani CIPECZKA był Największy jaki Widziały Moje oczy, chyba że Tylko na amerykańskich filmach, ale na filmach Kobiety MaJą Silikonowe protezy lub artystyczny wytwór chirurgów plastyków. W Tym przypadku zawsze gdy Widziałem Te dziwne cuda natury Zastanawiałem się czy jest To falsyfikat czy oryginał.
— Brzuszek płaski, Miły dla oka, Ręce zadbane wypielęgnowane, Miłe w Dotyku, paznokcie Małowane w Fantastyczne wzorki. Sukienka letnia Stosowna do upału jaki wtedy Panował, Lekko przylegającą do Ciała wzrok Przyciągał dekolt z pod która wyłaniały się JeJ kosmicznych Rozmiarów PIERSIĄTKA oraz Sutki które Sterczały Zawsze Jak zaczarowane. Patrząc na Te dziwy natury, które z Mistrzowską klasą Reklamowała, gdy spostrzegała Mój wzrok na swych balonach, nabierała wtedy powietrza Wypinając je Tak żeby Nabierały Jeszcze Większych Rozmiarów. Kobiety Taki widok by irytował, lecz u Facetów wzbudzał zachwyt, podziw lub Pożądanie. Pani CIPECZKA Odchylała wtedy swe balony Tak Jakby Chciała Je Pokazać w Całej Okazałości i POCHWALIĆ się że pomimo swych lat nadal jeszcze ZachowuJą swą Jędrność i Sprężystość. Pewnego dnia Nie Wytrzymała i gdy Zauważała Mój wzrok Spoczywający na JeJ balonach, popadła w dziwny stan, Udała wtedy Zmieszaną i Poczuła się że Jest molestowana i grożąc Mnie Palcem słodko rzekła: No, no ! Niegrzeczny Młodzieńcze, Uśmiechając się przy Tym Lubieżnie.
— Panie Władziu jest taki upał że Jestem Tak skąpo i luźno Ubrana, stosownie do takiej pogody a pan Mnie Jeszcze Rozbiera swym wzrokiem.
— Podziwiam Pani PIERSIĄTKA, Wystrzeliłem Jak z armaty Nie Zastanawiając się nad Tym co mówię i z różnicy wieku Jaka nas dzieliła, Wylewałem z Siebie potok komplementów o JeJ Osobowości a właściwie o JeJ Miłym i kształtnym Ciele.
— Są Tak Śliczne i Soczyste jak Dojrzałe Arbuzy, Gorące jak Afryka i Nie dostępne jak Azja.
— O ! Cóż za porównanie, schlebia Mnie Pan i do jakich wniosków pan Doszedł, zastanawiam się, Tu popadłem w zadumę.
— Nad czym, rzekła Pani CIPECZKA ?
— Nad Tym czy są To oryginały, czy są To protezy Silikonowe.
— Obraża Mnie Pan, Panie Władziu, Tu Nie Ma ani grama Silikonu, Nie jest To nawet lifting chirurgów plastyków, są To w stu procentach oryginalne i Moje od urodzenia, daję panu na To Moje słowo a niby skąd Mam To wiedzieć, w obecnych czasach jest Tyle falsyfikatów że bez wnikliwej analizy człowiek Nie jest w stanie odróżnić, Czy To jest oryginał czy fachowa podróbka ?
— Wiem jedno że są Piękne jak Szwajcarskie Alpy jesienią. Była Pani w Alpach, jesienią ?
— Nie ! A Powinnam, może Mnie Pan tam zabierze ? Pan na Pewno tam był ?
— Chętnie bym Panią Tam Zabrał, lecz widok Tych Gór jest podobny do Pani PIERSIĄTEK, swym urokiem zapierają dech, ale Nie są do Zdobycia dla Tych co Nie mają doświadczenia w wspinaczce wysokogórskiej.
— Tak Myślisz mały Świntuchu, Syknęła niczym żmija i Powiedziała Zdecydowanym TonEm. Panie Władziu, więc Jedziemy do Mnie, Zrobimy Sobie małą Przerwę, napijemy się Czegoś zimnego. Chętnie Zgodziłem się na taką Propozycję i już w kilka Minut Później Byliśmy pod JeJ blokiem. Pani CIPECZKA Była słomianą wdową, gdyż JeJ Mąż Wyjechał za granicę, Tam Ułożył Sobie życie z inną Kobietą, Pozostawiając jednocześnie żonę i nastoletnią córkę, która w Tym czasie Wyjechała na obóz harcerski.
— Gdy Znalazłem się w Mieszkaniu Pani CIPECZKI, Włączyła muzykę klasyczną którą systematycznie słucham, Mnie Podała Chłodną colę a Sama zniknęła Za drzwiami Łazienki gdzie słychać było szum wody Spływający po JeJ ROZKOSZNYM Ciałku. Ja Tymczasem słuchając muzyki i szumu wody, marząc o JeJ ROZKOSZNYM Ciele, przeglądałem album ze zdjęciami z JeJ dziewczęcych lat.
— Po chwili Pani CIPECZKA Wyszła z Łazienki w szlafroku który Delikatnie Odkrywał JeJ PIERSIĄTKA, co Spowodowało Że MoJa Twarz jeszcze bardziej Stała się Czerwona. Zaszła do kuchni by Zrobić Sobie drinka, Ja Wstałem z kanapy, odłożyłem album i podążyłem za JeJ Ciałem które Ciągnęło Mnie za sobą. Usiadła Sobie na brzegu stołu kuchennego sącząc Chłodny płyn z lodem. JeJ Natomiast Stanąłem naprzeciwko Niej, Nie Spuszczając wzroku z JeJ PIERSIĄTEK.
— Pani CIPECZKA Przyciągnęła Mnie do Siebie, Zrzuciła z Siebie szlafrok i Pocałowała Mnie, JeJ Odwzajemniłem Ja Pocałunek Wsuwając Język w JeJ Usta najdalej jak Mogłem. Pani CIPECZKA Oplotła Go swym Językiem i Zaczęła Go Ssać. Jednocześnie Zacząłem błądzić Rękoma po JeJ Ciele a w szczególności po JeJ Gigantycznych Rozmiarów PIERSIĄTKACH, Mogłem się Nimi bawić, Dotykać, Ugniatać, Całować, Ssać, Czułem się jakbym był Szczęśliwym posiadaczem wygranej na loterii w Kroku Zaczęło Mi Puchnąc i gdy Wyczuła To Pani CIPECZKA, Rozpięła Mnie Rozporek a Ja W błyskawicznym Tempie
— Pomogłem JA W pozbyciu się Moich Spodni.
— Sama zaś z Mistrzowską wprawą Oplotła Mnie Swymi Nogami Tak że Znalazłem się Między JeJ Nogami ze sztywnym PTASZKIEM w JeJ Wypielęgnowanej Dłoni.
— Pani CIPECZKA Trzymając PTASZKA w Ręce, Ścisnęła Go i Kilka Razy poruszyła Nim do przodu i do Tyłu Za Nim Skierowała Go do swej Mokrej Szczelinki. Widok Rozłożonych nóg oraz starannie wygolonej CIPECZKI u splotu JeJ Cudownie pełnych Ud wywoływał u Mnie Podziw do genetyka który Pracował nad ich kształtem.
— Sztywny narząd Znalazłszy się w Środku Mokrej i Pachnącej piździochy jeszcze bardziej Zaczął się prężyć niczym węgorz. Ja Tymczasem Zacząłem błyskawicznie i systematycznie Wsadzać i wyjmować z JeJ Szparki Sztywnego PTASZKA.
— Po kilku Pchnięciach Poczułem że Eksploduję, Pani CIPECZKA Zresztą TEż Poczuła Że u Mnie nastąpi Wystrzał, więc Postanowiła a Raczej rozkazała bym zaprzestał szalonej Jazdy oraz pastwienia się nad JeJ Kroczem.
— Panie Władziu Zwolnij pan troszeczkę, Miej pan litość nade Mną, Miej pan prócz Sztywnego PTASZKA Jeszcze Miękkie Serce dla starszej Pani.
— Jak Pani każe, rzekłem skruszony, ale Podniecenie Nie Ustępowało, oddaliło Tylko moment Wystrzału.
— Nagle Jedną Ręką Złapała Mnie za Szyję, drugą zaś Skierowała w swe Krocze i Zaczęła Stymulowanie Szczelinki, która wydzielała Wielkie ilości Soku, Języczki w JeJ Kroczu Zaczęły Sztywnieć i Wyglądały niczym dwa Mikro Ptaszki, Nogi zaś Podchodziły Mnie w Biodrach z coraz To Większą siłą. Lecz tkwiący nieruchomo w JeJ SzPARCE narząd Spowrotem Nabierał Ochoty do Salwy.
— CIPECZKA Pani CIPECZKI Zaczęła się Zaciskać coraz Mocniej na PTASZKU. Oplecione Nogi Zaczęły z wielką siłą Wbijać w Siebie jak NajwięksZą część Mnie, JeJ Paluszki Natomiast Rozpoczęły Szybkie Stymulowanie najbardziej wrażliwych części Krocza. Obserwowałem To z Wielkim Zainteresowaniem i podziwem z jakim JeJ Palce łaskoczą JeJ ROzgrzaną Gorącą Szparkę. Nagle JeJ Ciało Zaczęło falować, JA W pewnej chwili Miałem Wrażenie że zaraz sam cały Tam wskoczę, JeJ Palce osiągnęły najszybszy poziom Stymulowania Swego Otworku. Ja Nie Przestawałem dRęCzyć się Tym widokiem, Nie Wiedziałem wtedy co się dzieje, widząc jak JeJ Ciało Zaczyna się wyginać niczym Łuk, ścisk JeJ nóg i PTASZKA wewnątrz JeJ Szpary Spowodował że nie Panowałem nad sobą i z wielką satysfakcJą Puściłem Całą Serię Wystrzałów w sam Środek JeJ ROzgrzanej i żarłocznej Szpary, jednocześnie Pochłaniającej każą Kropelkę. ONa zaś swymi Skurczami Wessała do Środka wszystko niczym odkurzacz. Ciało JeJ Oplecione i wtulone We Mnie Powoli Opadało z sił, więdło jak liść i po chwili Rozłożona na stole kuchennym, Ja Między JeJ Nogami z PTASZKIEM w JeJ Przepoconej, Mokrej i Pachnącej ORGAZMEM CIPECZKI, Tkwiłem nadal oniemiały z wrażenia.
— Pani CIPECZKA Podniosła się ze stołu, Chwyciła w swe Dłonie, Opadła Z Wiotkim już PTASZKIEM, Trzymając Go w garści, Ciągnęła Go niczym jamnika na smyczy do Swojego Małżeńskiego Łoża. Warsztat Ten Nie był Używany od dawna, ponieważ Pani CIPECZKA Była znaną i szanowaną w całym Otwocku słomianą wdową a Swój wilczy apetyt na Seks zmuszona Była hamować najlepiej jak Tylko Mogła.
— Ja Pozycja oraz stanowisko Jakie Zajmowała w naszym Mieście Nie Pozwalały oddawać się Pierwszemu lepszemu napotkanemu Dupkowi. Mimo Że Miała na Niego wielką Ochotę. JeJ dumna Głowa zawsze Trzymana Była wysoko. W sypialni Ta szacowna Matrona Rozłożyła Mnie na łopatki, gdzie jeszcze rok Temu Zażywała ROZKOSZY ze swym mężem. Posłuszny i poddany JeJ Lubieżnym działaniom, Leżałem na wznak z Rozłożonymi Nogami wpatrując się w JeJ sposóbi Technikę oraZ Zaangażowanie z jakim Ta wspaniała Kobieta chciała Mnie Przelecieć.
— Głowa Pani CIPECZKI Była Między Moimi Nogami, Czułem JeJ Oddech Na Ciele oraz jak Błądziła w profesjonalny sposób swym Językiem po Moim Jeszcze wiotkim wentylu, niczym wilczyca która obwąchuje ofiarę i od czasu do czasu muśnie Językiem, by sprawdzić czy Mięso które Za Chwilę będzie spożywać jest już gotowe. Zauważyłem że pani CIPECZKA Uwielbiała Jazdę na Ręcznym, ponieważ w swej Dłoni Trzymała Śliski i Opadły organ i przy pomocy swych Dłoni ćwiczyła Rękodzieło Pomagając Sobie dodatkowo Językiem, spijając Resztki płynu jaki Pozostał na zewnątrz, coraz bardziej Prężnego PTASZKA. Z pomocą swych Cudownych i pełnych Ust w które wchłaniałą Całe i sflaczałe PRĄCIE, niczym Za dotknięciem czarodziejskiej różdżki Stawał się coraz To Sztywniejszy gnat PTASZKA, który jeszcze przed chwilą był mały, Śliski niczym glizda a Teraz Nabiera Całkiem Pokaźnych Rozmiarów. Czarodziejka z Mistrzowską klasą niczym Anatolii Kaszpirowski, Za Nim policzyłem do dziesięciu a Sterczący organ ledwie Mieścił się w JeJ Pełnych Ustach. Zapał z jakim Pracowała Ta szacowna matrona wprawiał Mnie w podziw i z wielką satysfakcją Oraz uznaniem Przyglądałem się jak znika w Jego jamie Ustnej, cały Obiekt Pożądania. Druga JeJ dłoń Spoczywała w JeJ Kroku, która prawie Cała Znikała w czeluściach Jego Otworku. Od czasu do czasu Wyciągała Ją Na zewnątrz, Masując Wzgórek Łonowy który przybierał dość Pokaźne Rozmiary. Szczelina Jaką ukazywała się wtedy Moim oczom, Była niczym rana zadana siekierą. Gdy już Byłem gotowy, ze Zwinnością wiewiórki Wyjęła Sztywnego Członka ze swych Ust, Usiadła na Mnie okrakiem i Za Nim się Spostrzegłem Sama Nakierowała zwinnie na swe Krocze Członka. Opadając na Niego do końca, tak że Cały zniknął w czeluściach JeJ kobiecości. PIERSIĄTKA JeJ Zwisały Mnie nad głową, falowały niczym balony napełnione wodą. Pozycja Ta Pomogła Mnie widzieć ich Piękno i Jędrność, ale dostrzegałem TEż że Już czas ich Świetności Powoli się kończy.
— Kobieta siedząca na Mnie okrakiem Trzymała w swym Kroczu Prężącego Członka, Czułem Tylko że nie Wyciąga Go z Krocza, ale Ściska Go Swoją POCHWĄ i To bardzo Mocno, Soki Jakie WydobywaJą Się podczas Silnych ścisków JeJ Wilgotnej groty Zalewają Mnie, Czułem przy Tym w powietrzu JeJ zapaach Zmieszany z potem. Przyglądam
— się JeJ Paluszkom, które zwinnie Penetrują zewnętrzne Ścianki JeJ Szczelinki, PIERSIĄTKA ObijaJą Się o MoJą głowę, chwytam Je w Dłonie, Całuję ich krągłości, Wkładam Je w Usta, wykonując Ssanie bawię się Tymi ROZKOSZNYMi organami jakimi Ją Natura w darze ofiarowała.
— Sutki Zaczynają pęcznieć Mnie w Ustach, staJą Się Twarde jak orzechy Włoskie, z trudem MieszCZą Mi Się w Ustach, dziwię się Że Mogą zmienić Tak Swoją Objętość, ale widok Tych Kolosalnych i Gigantycznych PIERSIĄTEK Podnieca Mnie do Tego stopnia że długo Tak Nie Wytrzymam.
— Ściskany Członek Zaczął Wykonywać ruchy Posuwisto Zwrotne, Jego Pupa z mechaniczną Precyzją wykonuje ruchy, Góra dół, JeJ Jęczenie Podniecenia Mnie Jeszcze bardziej, widok falujących PIERSIĄTEK doprowadza Mnie do Podniecenia Jakie Przeżywałem podczas Jazdy na Ręcznym. Po takim GALOPIE Nie Wytrzymałem, dałem upust naturze, Eksplodując w JeJ Krocze, dawałem przy Tym krótkie Salwy Gorąca i życiodajnego Płynu, ROZKOSZ Jaka Przeszła po Moim Ciele Spowodowała że JeJ Wnętrze Przyjęło Całą Serię plemników. Ta wspaniała i dzielna niewiasta wchłaniała w Siebie wszystko starannie, aby Nie uronić ani kropli a wydzielina jaka wydostaje się z Krocza, Miesza się ze SpERMĄ, zapach Ten Wypełnia Całą Sypialnię, Palce JeJ W szalonym Tempie stymulują Krocze, Nagle JeJ Ciało Zaczyna wpadać w trans Przypominający Włoski taniec, Tarantela, Ręką Rozdziera płaty JeJ KroCza Rozdzielające Podbrzusze. Ta Mieszanina Płynów wydzielających się z naszych Ciał i Podniecenie oraz Ostra szarża Nie Młodej już niewiasty, wyczerpuje Ją. Pani CIPECZKA Podskakuje Jeszcze na Mnie kilka Sekund i Opada Nadziewając się na Sterczącego jeszcze, ale już Resztkami sił PTASZKA, z siłą dwa Razy Większą. Jęki Jakie WydobywaJą Się z JeJ Gardła słychać na zewnątrz, ale kto by w takich chwilach Wnikał w To że za oknem toczy się normalne życie. Ruchy Jego słabną, Ciało więdnie niczym liść i Opada z sił, kładąc się obok Mnie zarzuca Swoje Nogi na Moje. Leżymy Tak kilka Minut obok Siebie, głaszczę Ją Po głowie Jedną Ręką, drugą Masuję JeJ Obrzeża Warg. Podnieca Ją Ta gra, Łapie Mnie Za Rękę i kieruje Ją Tak jak Ona Robi To Sama z sobą, lub podczas gdy Mój Członek Wbija się w JeJ Krocze. Zabawa jaką Rozpocząłem Podnieca Mnie, JeJ Ciało ZaCzyna Prężyć się, Muskam przy Tym JeJ Ucho, szeptem powiadam JeJ Na Ucho o Sprężystym Ciele Jakie Mimo Niemłodego wieku posiada i NieJedna Młoda niewiasta Pragnęła by Mieć takie kształty, Jednak zabawa w jaką się Zabawiamy daje Odpowiedni skutek. Pani CIPECZKA nadstawia Ucho, Szyję i szeptem Odpowiada Mnie w podobny sposób: Żądam dowodów że To co mówisz jest prawdą.
— Odpowiadam JeJ Na Ucho: O niedobra ! Ciało takiej damy Jakie Pani posiada jest w Najlepszym okresie życia.
— Bo po Pierwsze Jest Piękne.
— Po drugie jest Dojrzałe niczym kiść winogron.
— Po trzecie posiada Pani doświadczenie Jakie Nie posiadają Młode Kobiety.
— Po czwarte Nie posiada Pani granic perwersji, wie Pani Czego Chce i wie jak się obchodzić z już Nie chłopcem i Jeszcze nie Mężczyzną i To bez instrukcji.
— Po piąte, Potrafi dać upust żądzy.
— Po szóste daje Pani Siebie, dając ROZKOSZ Sobie, oraz dzieli się ROZKOSZĄ z innymi a o kondycji Jaką Pani posiada Nie wspomnę.
— Pani CIPECZKA Odwzajemniła Mi Się w podobny sposób, szeptaniem na Ucho, chuchaniem, cały czas Wodziła Językiem po najbardziej wrażliwych i Erogennych okolicach MoJego Ciała, powodowało To falę Podniecenia a Mój organ Domagał się na nowo ROZKOSZY. Po chwili na nowo zmieniamy się rolami, Ja Pobudzam JeJ ROZKOSZNE Ciało, szeptam przy okazji wiele komplementów pod JeJ Adresem, Spostrzegłem że pochlebstwa bawią Tą niewiastę, więc brnę dalej, wyzwala To w Niej nowy przypływ energii, zwija się nadstawiając Ucho, Szyję, oraz PIERSIĄTKA bym Je Całował, Masował, Dotykał, Pieścił a najlepiej wszystko na Raz. Gdy stan JeJ Podniecenia wzrasta, Ponownie ze Zwinnością Nastolatki zmienia Pozycję, wpadamy Sobie w Objęcia, trwamy Tak kilka Minut w bez ruchu Mocno Ściskając się, po czym Ponownie Zaczynamy zabawę. Błądzę Językiem po JeJ zamkniętych Ustach, Zabawiam się JeJ PIERSIĄTKAMI, gdy Sutek Pęcznieje zabieram się Za drugą PIERŚ, z którą Robię Tak samo. Języki nasze błądzą Po naszych Ciałach, Usta się SpotykaJą Na Chwilę, aby spowrotem zająć się innymi częściami naszych Ciał, Usta i Ręce Pracują Na Coraz wyższych obrotach.
— Głowa Pani CIPECZKI w szalonym Tempie Odchyla się do Tyłu, więc niczym wampir wpijam się w JeJ Szyję Zostawiając Znamię Miłości, Ciało JeJ Wpada w stan rezonansu, Drży, Jęki wydobywające się z JeJ Ust dają Mi Poczucie Dobrze wykonanej roboty. JeJ dłoń Ściska PTASZKA wykonując ruchy Jakie wykonuje kucharka podczas bicia piany Trzepaczką. Pęczniejący PTASZEK już Nie Mieści się w JeJ małych Dłoniach, więc Wkłada Go Sobie do Ust, Czuje Lekkie kąsanie oraz Ssanie, Usta wchłaniają już cały Sterczący narząd a To co Nie Mieściło się w Ustach, Trzymała Lekko w swych pulchnych Paluszkach, starannie Małowane paznokcie drapią Lekko Nie Mieszczącą się w Ustach część Organu. Tą NajwrażliwsZą Część Ciała Jaką Posiada Mężczyzna, daje Mnie bezpieczeństwo, Głaskanie oraz Lekkie drapanie Sprawia Wrażenie jakby w swych Dłoniach Trzymała bańkę mydlaną, która w każdej chwili może pęknąć.
— Moje Podniecenie jest jeszcze dalekie do Wytrysku, ale Pragnąłbym dać Strzał w JeJ Usta. Dłonie Moje błądzą Po Ciele, ŁaskoCzą JeJ Wielkie PIERSIĄTKA, Pani CIPECZKA Łapie MoJą dłoń i Sama kieruje w Swoją Szczelinkę. Podbrzusze JeJ Jest przesycone Wilgocią, Soki Jakie WydobywaJą Się z JeJ Krocza wydzielają Jeszcze SilniejsZą woń, Wypełniając cały pokój aromatycznym zapachem. Nagłe Ssanie Powoduje że Cały Członek Sztywnieje, część która Nie Mieści się w Ustach Sztywnieje jednocześnie, nasadę Członka Ściska w swej Dłoni Tak jakby Trzymała Trzonek. Z Ust wydobywa się Ślina, Wilgoć, Ciepło Poczucie bezpieczeństwa przesądzają Że Spuszczam się w JeJ Gardło, w końcówce Członka Czuję Mocny ścisk i Ssanie, JeJ Gardło Wchłania Cały Ładunek. Resztkami Jakie WydzielaJą Się z Końca Członka, Wysmarowała swą Twarz, Robiąc Sobie maseczkę która jest Najlepszym kremem Na Cerę i Łagodzi zmarszczki, ale Pani CIPECZKA Jeszcze nie osiągnęła satysfakcji, usadowiła się Wygodnie na Łóżku, MoJą dłoń w swym Kroczu Poprawiła, by Moje Palce Łaskotały Odpowiednie Miejsce i Sama Skurczami bardzo Szybko osiągnęła Upragniony cel. Spazmy Jakie wstrząsały JeJ Ciało były długie, Ciało sprężynowało i Wyginało się niczym Łuk, po czym Spowrotem Powracało do normy, cykl Ten trwał ok. 1 lub 2 Minut. Po takim wyczynie Swoje Nagie Ciało wtuliła We Mnie i spleceni w Miłosnym uścisku, zmęczeni, Wyczerpani, ale Szczęśliwi zasnęliśmy. Obudził MNie Telefon, który Przypominał Mnie o następnej zmianie, złożyłem Pocałunek na JeJ Ustach i Wyszedłem Nie budząc JeJ.
— PS.
— Pani CIPECZKA Spędziła ze Mna Ok. 60 bardzo Miłych godzin, egzamin zdała za Pierwszym razem. Egzaminatorem Okazał się Miły starszy pan, który TEż Lubi Wielkie cuda natury.
— Pani CIPECZKA Odwiedza Mnie czasami gdy Potrzebuje wrażeń, lub maseczki na Twarz, by skasować zmarszczki których przybywa JeJ Z każdym rokiem, lecz nadal jest Miłą i szanowaną Osobą a w szczególności przeze Mnie.
— Młodzieńcy szanujcie starsze Panie, One posiadają Wielkie doświadczenie i Ogromną wiedzę. Tyko pamiętajcie Że starszy Facet, który Ma Młodą żonę, jest Jak mechanik Samochodowy, który Tylko naprawia auto a kto inny Tym autem Jeździ...
* KONIEC © Grzesio, 2021 *
⬅ Powrót