— Justyna znów Była Podenerwowana, oto trwał kolejny piątkowy wieczór w
— czasie którego, co z resztą było już tradycją, JeJ Ojczym i Matka grali w karty ze swoim kolegą Panem Danielem, Ostro przy Tym zaprawiając grę alkoholem. Zawsze starała się siedzieć Cicho w Swoim Pokoju Próbując uczyć się gdyż w Tym roku Miała końcowy egzamin gimnazjalny, ale czasami Musiała pójść do Łazienki lub do kuchni, przechodząc przy Tym przez pokój w którym toczyła się gra. Tym razem Jednak Została zawołaną Przez Matkę, aby Zrobić coś do jedzenia biesiadnikom, kuchnia Nie Była Rozdzielona nawet Ścianką, więc chcąc niechcąc Dziewczyna Słyszała i Widziała wszystko. Zauważyła z przerażeniem że gracze Zaczęli na Prośbę JeJ Ojczyma grać o Większą stawkę w pokera tzn. Pan Daniel Postawił Swój samochód przeciwko ich kinu domowemu, rzeczy na które Czekała Tyle czasu i którą Mieli od Zaledwie dwóch Tygodni. Spojrzała w
— stronę GraCzy i JeJ Wzrok spotkał się z drapieżnym spojrzeniem 40-letniego Pana Daniela, który wręcz Rozbierał 15-letnią Dziewczynę wzrokiem a było co Rozbierać - wysoka jak na Swój wiek z nienaganną figurą i średnimi PIERSIĄTKAMI oraz Zgrabniutkimi długimi Nogami i blond Włosami Sięgającymi prawie do pasa. Podając posiłek Była świadkiem przegrania przez Ojczyma kina domowego, Była Tak zła że nie Panując nad sobą Powiedziała: Nie Tylko, Nie To…- wykrztusiła będąc przy stole.
— Nie TwoJa Sprawa Co Robię z MoJą własnością ! Krzyknął wyraźnie poruszony Całą Sytuacją Ojczym Justyny.
— Nie Poprawiaj Ojca gówniaro ! Krzyknęła Matka.
— Nie Chcę, aby Tutaj Powstała niezdrowa atmosfera, bo Nie będziemy Mieli gdzie grywać w piątki Powiedział Pan Daniel - mogę Je Ci oddać Jak będziesz dla Mnie Miła, Skończył z Uśmiechem.
— Będę bardzo Miła Proszę Pana, Odpowiedziała Szybko Dziewczyna , więc chodź i pomóż Mnie grać dalej Moje słonko Odrzekł Pan Daniel.
— Justyna Chwyciła krzesło, aby Je przysunąć do stolika, ale wtedy Usłyszała: Nie Trzeba możesz usiąść że Mną, zmieścimy się - Tylko dwie partie i będziesz Wolna i w posiadaniu kina domowego, Skwitował Pan Daniel.
— Justynie Zrobiło się głupio, Chciała Ona Kino Spowrotem, ale Musiała siedzieć na kolanach u Tego Pana, ale Szybko Pomyślała, przecież To Tylko Kilka Chwil a przecież nikogo Znajomego Nie ma, więc czemu nie.
— Podeszła do Pana Daniela i Powoli Usiadła na Jego Kolanach plecami do Niego a przodem do stolika, Pan Daniel Lekko Rozsunął kolana i Delikatnie przysunął Ją do Swego Brzucha, Dziewczynie w Tym Momencie Pojawił się Delikatny rumieniec na Twarzy, oto przez Swoją koszulę nocną Dokładnie Między Udami na wysokości Kakaowego Oczka
— Poczuła Prężącego się PTASZKA. Próbując się oddalić od Niego Spowodowała dalsze powiększenie i Idealne wpasowanie się PTASZKA Pomiędzy JeJ Pośladki. Było JeJ Tak głupio, Chciała zeskoczyć, ale Wiedziała Że Wtedy przepadnie JeJ sprzęt, więc Postanowiła zostać wiedząc że Od PTASZKA
— Pana Daniela dzieli Ją Jedynie materiał koszuli nocNiej i Jego Sportowych spodenek. Gra toczyła się dalej i po Zakończeniu Drugiego rozdania Justyna Odskoczyła od stołu jak oparzona Nie wierząc własnym oczom, oto JeJ Ojczym, jedyna osoba która Była dla Niej rodziną, Przegrał samochód dostawczy na którym Pracował a także JeJ Pokój, przed Justyną Ukazała się Straszna wizja, brak pieniędzy i Mieszkanie w jednym Pokoju z rodzicami, gdyż Pan Daniel mógł z własnym już Robić co Mu się Podobało, nawet tam pomieszkiwać co Wydało JeJ się najstraszniejsze oglądanie Jego Twarzy wpatrzonej w JeJ Ciało dzień w dzień - Nie Była Wstanie nic Powiedzieć. 10 Minut Trwała grobowa Cisza, kiedy Nagle Odezwał się Pan Daniel: Cóż oddam wam To co wygrałem…- Powiedział spokojnie, wszystko tzn. samochód i pokój Zapytał na wpółprzytomny Ojczym.
— Tak, ale nic Za darmo oczywiście…- kończąc Uśmiechnął się wyzywająco do Justyny.
— Proszę podać cenę Danielu, Powiedziała także Ostro zamroczona Matka Dziewczyny.
— 10 Minut spędzonych z Waszą Podopieczną sam na sam w JeJ Pokoju, będziesz Pilnował czasu i wszystko wróci do normy…- rzekł Pan Daniel.
— Ojczym chwilę się zastanowił, ale był Tak pijany i jednocześnie świadomy konsekwencji że zgodził się pod warunkiem, iż w kącie Pokoju będzie Siedziała Matka Dziewczyny, która z kolei Zgodziła się z Panem Danielem że Jeśli Wstanie choćby Na Chwilę podczas JeJ 10-ciu Minut wszystko przepadnie i umowa Zostanie Zerwana. Matka Wstała i wziąwszy w Jedną Rękę krzesło a w drugą dłoń Dziewczynę Poszła do Pokoju Justyny. Pan Daniel odczekał kilka Minut Skinął głową Ojczymowi Dziewczyny, aby Zaczął odmierzać czas i Wszedł do Pokoju w którym Justyna Stała przy oknie patrząc gdzieś w gwiazdy A JeJ Matka Siedziała przy szafeczce nocnej i całkowicie spokojnie Czekała na koniec czasu, Sama także Go odmierzając.
— Pan Daniel Podszedł do Przestraszonej 15-latki która Odwróciła się do Niego Przodem będąc o dziwo Ubraną w jednoczęściowy stroik Zapinany od przodu wieloma guzikami a zakończony Spódniczką nad kolanami. Pan Daniel Chwycił Ją Za dłoń i Podprowadził do przodu Łóżka i wtedy Usłyszał: Nigdy się Nie Całowałam Proszę Pana drżącym głOsem Powiedziała Justyna Powolutku Zbliżając się do Ust Pana Daniela.
— To nie będziemy na To tracić czasu, Stwierdził Pan Daniel.
— Po Tych słowach Chwycił za guziki od Ubrania Dziewczyny i jednym ruchem Rozpiął JeJ stroik, przez moment nabawiał się widokiem JeJ Dziewiczego Ciałka Zakrytego już jedynie Białą bielizną. JeJ Okrąglutkie PIERSIĄTKA schowane w Biustonoszu i idealnie płaski brzuszek, ale po chwili Popchnął JeJ Na Łóżko tak że Upadła na Plecach i zdołała Powiedzieć: Nie, Tylko Nie To, Mamo ! Powoli Panikując Mówiła Justyna mając nadzieję na Jakąś pomoc.
— Może Zrobisz To że Mną ? Zaproponowała Matka Justyny.
— Milcz i odliczaj czas ! Krzyknął Daniel Zsuwając spodenki i Ukazując Swojego PTASZKA Justynie, Zaczął się śmiać.
— Po chwili wskoczył na Łóżko i rozpruł Białe Rajstopki Justyny a następnie Ściągnął JeJ Białe Majteczki i rzucił w Twarz JeJ Matki, która Odrzekła: Jeszcze 4 Minuty Wytrzymaj Justynko, Powiedziała Powoli rozumiejąc co się Tutaj dzieje, ale Justyna Nie Odpowiedziała, Nie Chciała ukazywać żadnych Emocji, dawać Mu Chociaż najmniejszej Przyjemności z faktu że Się Tak strasznie boi ze Wstydu, że Jest Rozdziewiczana na Oczach własnej Matki przez starego Faceta.
— Rozłożona na Łóżku Patrzyła prosto w oczy Pana Daniela i Z Zaciśniętymi zębami Czekała na koniec JeJ Czasu. On się w ogóle Tym Nie przejął i po obejrzeniu JeJ Delikatnego zarostu Na CIPECZCE, Pochylił się nad JeJ głową i Zaczął Lizać JeJ Policzki, brodę i Usta jak cukierka i Nie Doczekawszy się nawet Jęknięcia a Podniecony Jeszcze Mocniej przez świadomość że Obok Łóżka Siedzi Jeszcze Jedna Kobieta, która Na dodatek jest Matką Dziewczyny, która właśnie Liże i beszczelnie Wyjmuje PIERSIĄTKA ze stanika macając Je Niemiłosiernie już czuł że Się Spuści.
— Nie czekając już, całym Ciałem przygniutł Justynę, Ręką Naprowadził PTASZKA do JeJ Szparki, następnie Chwycił dłońmi JeJ głowę i unieruchomiwszy Ją, Wlepił w Nią Także Głęboki wzrok i Delikatnie Uśmiechając się na nadal niewzruszoną Dziewczynę, Wszedł Tak Szybko i Głęboko że Błona Dziewicza Stała się Przeszłością dla Justyny a Siła i Ból jaki Temu Towarzyszyły, Sprawił że Mina 15-latki Stała się strasznie kwaśna a z oczu Zaczęły lać się łzy. Pan Daniel wycofał i Jeszcze Mocniej posunął Justynę i Znowu po trzecim posunięciu słychać było już Jęk Dziewczyny, która Nie Była Wstanie dłużej Wytrzymać, w czasie piątego Chwyciła za Żebra Pana Daniela i Próbowała odepchnąć od Niej. To Jednak podziałało stymulująco i Pan Daniel Zaczął Szybciej Ją Ruchać, Justyna już Wrzeszczała Na całego, Czując się rozrywaną Przez Wielkiego PTASZKA: AAAAAaaaaaaauuuuuuu ! Wyła w Bólach swego Pierwsza razu Justyna.
— Już nadchodził finał, Pan Daniel już Obijał orzechami o Pośladki Justyny która Wyrwała głowę z Jego uścisku i Wbiła się zębami w Jego Barek chcąc Tak Przynajmniej uciszyć Swoje piski, wiedząc jak To musi Byś strasznie żenujące dla JeJ Mamy siedzącej tuż obok, Nie mówiąc o Niej samej leżącej Nago i będącej Rżniętą na JeJ Oczach.
—— Pan Daniel Wykonał ostatnie Wejście i Zatrzymał się w JeJ CiPECZCE Pozwalając się wypróżnić swemu PTASZKOWI do Końca do ostatniej kropli. Justyna na Początku Nie Wiedziała Co się dzieje, po chwili doszło do Niej że To SPERMA, że Może przez To Mieć dziecko w Tak Młodym wieku i Zaczęła wariować i z całych sił łkając i wyjąc Próbowała się wydostać, wysunąć PTASZKA ze swojej CIPECZKI łudząc się że To coś zmieni. Pan Daniel Zaczął dalej Ją Rżnąć, ale wtedy wskoczył Ojczym Krzycząc że Czas Minął. Pan Daniel zeskoczył z Łóżka, ale ku JeJ Zdziwieniu Ojczym Justyny nic Nie Powiedział a Podszedł i Stanął przy Łóżku gdzie Leżała Naga pasierbica, JeJ Widok Tak Go Podniecił że zapominając o wszystkim wskoczył na Wyczerpaną Dziewczynę i w mgnieniu oka Przewrócił JeJ Na Brzuch i Wszedł w JeJ CiPECZKĘ a że Miał o wiele Większego jeszcze PTASZKA, Justyna Zaczęła Przeżywać Jeszcze Większe Bóle. JeJ Matka Rzuciła się JeJ Na Ratunek, ale Za Nim Ją dosięgnęła, Sama Została Obezwładniona Przez Pana Daniela a ponieważ Była Naprawdę Ładną i ponętną 37-latką, Mężczyzna Wiedział co Z Nią Zrobić. Tak Justyna myśląc że nic Gorszego Ją Nie spotka. Była Ruchana od Tyłu przez Ojczyma a tuż przy Niej na Tym samym Łóżku Leżała JeJ Matka piszcząca i Jęcząca w wyniku Ruchania Jakie Serwował JeJ Pan Daniel…
— Cała Ta Sytuacja trwała z krótkimi przerwami na zmianę Partnerek przez Całą noc, Czego Efektem było zajście w Ciążę Justyny a także JeJ Mamy, które po dziś dzień Mieszkają i Są Rżnięte przez Ojczyma i Pana Daniela kiedy Tylko oni MaJą Na To Ochotę...
* KONIEC © Grzesio, 2021 *