⬅ Powrót

Erotyczny wibrujący prezent

— Budzisz się rano tak jak zazwyczaj. Jesteś wyspana i wypoczęta. Podnosząc głowę dostrzegasz piękną pogodę za oknem. Włączasz radio, żeby posłuchać porannych wiadomości; pijesz kawę. Ubierasz się i powoli przygotowujesz do wyjścia do pracy. Proces ten jednak przerwany jest przez dźwięk twojego telefonu komórkowego. Odbierasz i od razu dolatuje do Ciebie mój głos :
— Dzień dobry, dobrze spałaś ?
— Tak dziękuję, aż tak się stęskniłeś, że nie możesz się doczekać, aż spotkamy się w pracy i już teraz musisz usłyszeć mój głos ?
— To też, ale chciałem ci o czymś powiedzieć, wysłałem do Ciebie przesyłkę, dostałaś już ją ?
— Nie nic ni dostałam.
— Powinna dojść lada chwila, zrób to dla mnie i załóż to, co będzie w środku, to dla mnie bardzo ważne.
— A co jest w środku ?
— Niespodzianka, do zobaczenia w pracy.
— Odkładam słuchawkę, a ty zastanawiasz się, o co mogło mi chodzić. Nagle słyszysz stukanie do drzwi. Po otworzeniu dostrzegasz uśmiechniętego kuriera, który wręcza ci niewielką paczuszkę zapakowaną tylko w papier owinięty bezbarwną taśmą. Wszystko jest już opłacone, więc odprawiasz kuriera i zabierasz się za rozpakowywanie paczuszki.
— W środku znajdujesz niepozorne czarne majteczki, po dokładnym ich obejrzeniu zauważasz, że majtki mają wbudowany malutki wibrator, a raczej małą wypustkę, która ma przylegać do twojego ciała. Myślisz sobie, że jestem zboczony. Dotykasz i badasz delikatnie plastykową część i myślisz sobie, że jest zrobiona z delikatnie chropowatego plastyku, który przyjemnie masuje skórę twoich palców, kiedy go dotykasz. Postanawiasz, że nie zaszkodzi spróbować i jednocześnie sprawić mi przyjemność, bo wydawałem się mocno podekscytowany, kiedy rozmawialiśmy przez telefon. Kto wie, może nawet ci się spodoba, pomimo że teraz maleńkie plastykowe wypustki wyglądają dość niepozornie ?
— Zmieniasz majtki na te, które dostałaś ode mnie i poprawiasz je tak, aby dopasowały się odpowiednio do twojego ciała. Przy poruszaniu czujesz jak plastyk delikatnie ociera się o twoją szparkę, co sprawia ci przyjemność, jednak po jakimś czasie przyzwyczajasz się już do tego uczucia i prawie w ogóle nie czujesz nic nowego. Wychodzisz do biura gdzie razem pracujemy.
— W biurze jest zamieszanie (jak zwykle z rana), a niektórzy pracownicy jeszcze się nie pojawili. Szukasz mnie w tłumie, lecz stwierdzasz, że jestem jednym z tych właśnie pracowników, którzy nie są zbyt punktualni. No cóż, myślisz sobie, a potem siadasz za biurkiem.
— Nagle widzisz mnie jak wysiadam z windy, wychodzę z niej powoli i nie wydaję się być w ogóle zaniepokojony tym, że jestem lekko spóźniony. Idę w twoją stronę, lecz ktoś mnie zatrzymuje i rozmawiamy chwilkę. Ty patrzysz na mnie niecierpliwie, bo myślałaś, że będziemy mogli od razu ze sobą pogadać, a jednak musisz chwilkę poczekać. Patrzysz jak w trakcie rozmowy wyciągam z kieszeni moją komórkę i zaczynam się nią bawić. Ty i mój rozmówca obydwoje odnosicie wrażenie, że zamierzam gdzieś dzwonić. Mężczyzna, z którym rozmawiałem odchodzi, a ty irytujesz się jeszcze bardziej, bo teraz zamiast porozmawiać z Tobą to będę gdzieś wydzwaniać. Patrzysz się na mnie, a ja widzę twoją lekką złość. Wtedy zaczyna działać mój misterny plan i swoim telefonem komórkowym uruchamiam gadżet, który ci sprawiłem i obserwuję twoją reakcję !
— Ty w tym samym momencie czujesz jak wypustka zamontowana w twoich majtkach zaczyna delikatnie wibrować. Czujesz jak przez całe twoje ciało przechodzi dreszcz, który prostuje twoje plecy i złącza kolana. Ja widzę jak otwierasz szeroko oczy i wydajesz z siebie delikatne jęknięcie rozkoszy, które starasz się stłumić, bo dookoła jest przecież pełno ludzi. Teraz już wszystko rozumiesz i zastanawiasz się jak mogłaś nie dostrzec, że w tych majteczkach była jakaś część elektroniczna. Obserwuję jak na twojej twarzy pojawia się delikatny rumieniec, a ty czujesz jak przechodzi przez twoje ciało fala gorąca. Wibracje są dość delikatne, lecz tak Cię tym zaskoczyłem, że momentalnie zrobiłaś się cała mokra.
— Widzę jak szepczesz w moim kierunku "już dość" i czujesz jak wibracje ustają. Ja podchodzę bliżej i dostrzegam, że Twoje dłonie ściskają mocno blat biurka zupełnie tak jakby ktoś chciał Cię od niego siłą odciągnąć. Widzisz mój uśmiech na twarzy, kiedy pytam się :
— I jak Ci się podobało kochanie ?
— Jesteś szalony ! Ja nic nie wiedziałam, że to jest elektryczne.
— Po twoim wyrazie twarzy wnioskuję, że ci się podobało.
— Przestań jesteś okropny, myślałam, że nie wytrzymam. Jak ty to w ogóle robisz ?
— Tajemnica, powiem tylko, że jest kilka stopni wibracji, które mogę włączyć, ty właśnie doświadczyłaś najniższego, a o reszcie przekonasz się później.
— Przestań nie będę tego nosić cały dzień, mam już całe majtki mokre, muszę się przebrać !
— Nie wolno ci, zrób to dla mnie proszę, a obiecuję ci, że nie pożałujesz !
— Chcesz mnie uwarunkować, żebym robiła się mokra na twój widok ?
— A wiesz, że to niezły pomysł !
— Nie ma mowy.
— Proszę kochanie, będzie fajnie - obiecuję.
— Nie będę mogła się skupić na pracy.
— Obiecuję, że nie będę nic robił, abyś czuła się głupio przy innych.
— Kiedy ja już czuję się głupio.
— Nieprawda, czujesz, że jest ci przyjemnie.
— W momecie, kiedy to mówię podchodzę do ciebie bliżej, a ty czujesz, że wibrator znowu zaczyna działać. Wzdychasz głęboko i czujesz delikatne pulsowanie w twoich majtkach. Podchodzę od ciebie od tyłu i gładzę twój kark. Ty przymykasz oczy i dajesz się mi się chwilkę sobą pobawić. Teraz masz chwilkę żeby się skupić bardziej na doznaniach, jakich doznajesz dzięki mojemu prezentowi. Czujesz jak wibrację sprawiają ci coraz większą przyjemność i pomimo że ruchy są "mechaniczne" to i tak nie możesz się powstrzymać od głośnego oddychania. Ja całuję Cię w tym czasie w szyję i obiecuję, że może być jeszcze przyjemniej.
— W tym czasie czujesz jak wibracje stają się coraz intensywniejsze, bo przełączyłem na drugi poziom. Znowu nie możesz się powstrzymać od delikatnego jęknięcia, które jednak tłumisz w sobie zanim staje się naprawdę głośne.
— To krępujące.
— Ja patrzę jak twoje dłonie wędrują w stronę twojego krocza i widzę, że przez spódnicę próbujesz sobie poprawić majteczki i przycisnąć wibrator bliżej do ciała.
— Ale widzę, że Ci się jednak podoba.
— Nachylam się nad twoim uchem i liżę cię za nim. Szepcze do ciebie :
— Mnie też to bardzo podnieca, kiedy Cię tak oglądam, ale jeśli zdejmiesz majteczki za wcześnie to nie przekonasz się jak jest na wyższych poziomach, a są jeszcze dwa wyższe.
— Czujesz jak ci gorąco, przymykasz oczy i już chcesz się całkowicie oddać wibracjom, jednak ja przypominam ci o tym, że jesteśmy w miejscu publicznym i wyłączam telefonem wibracje. Czujesz się zawiedziona, ale jednocześnie rozglądasz się czy nikt cię nie zauważył jak oddajesz się rozkoszy. Ja uśmiecham się do ciebie i mówię :
— No to decyzja podjęta. Ja teraz muszę iść do siebie, ale jeszcze Cię odwiedzę. Ty za to musisz iść do łazienki, bo makijaż sobie troszkę rozmazałaś.
— Patrzysz jak odchodzę dumny i zadowolony z siebie. Sama jesteś trochę zawiedziona i zła, że przerwałem naszą zabawę jednak rozumiesz, dlaczego to zrobiłem. Wstajesz powoli i zauważasz, że nogi masz jak z waty i ciężko jest Ci się poruszać. Idziesz powoli do łazienki i zastanawiasz się cały czas czy coś po tobie widać. Starasz się nie patrzeć ludziom w oczy zupełnie tak jakby mogli coś z nich wyczytać. Wchodzisz do łazienki i podchodzisz do lustra. Patrzysz na siebie z ulgą, bo niczego po tobie nie widać. Sprawdzasz gdzie dokładnie rozmazałaś sobie makijaż, ale nic nie widać. Zastanawiasz się, o co mi chodziło i wtedy czujesz jak twój wibratorek znowu zaczyna działać !
— Obserwowałem Cię jak wchodzisz do łazienki, żeby włączyć urządzenie w odpowiednim momencie i jak widać udało mi się. Czujesz na początku te lekkie wibracje jednak, jako że jesteś dalej podniecona sprawiają ci one nie małą przyjemność. Idziesz do kabiny i zamykasz się w niej szybko. Siadasz i rozpinasz sobie delikatnie spódnicę. ¦ciągasz ją poniżej kolan i patrzysz jak całe twoje majtki wibrują coraz szybciej. Bardzo dokładnie wyczuwasz, że włączyłem wyższy stopień wibracji. Jedną ręką zapierasz się o ścianę kabiny, a drugą dotykasz i masujesz swoje majtki tak żeby sprawić sobie więcej przyjemności. Wibrator jest otoczony mniejszymi wypustkami w kształcie półksiężyca, które dokładnie opinają twoje wargi sromowe. Dopasowujesz do siebie ich ułożenie i czujesz jak pieszczą Cię jeszcze lepiej. Dotykasz się mocniej i mocniej. Mruczysz przy tym delikatnie. Zapominasz o tym, że masz dzisiaj cokolwiek zrobić w biurze. Teraz po prostu siedzisz sama ze sobą i jesteś skupiona tylko na przyjemności, jakiej doznajesz. Dotykasz się tak mocniej i mocniej. Zaczynasz delikatnie pojękiwać i masturbujesz się tak, aż w końcu sama dochodzisz zaciskając mocno rękę na klamce. Wibracje ustają zupełnie tak jakbym wyczuł twój stan. Dochodzisz do siebie i zastanawiasz się czy nikt w tym czasie nie wszedł do toalety, bo zupełnie na to przestałaś uważać jak zamknęłaś się w kabinie. Zakładasz spódnicę i wychodzisz niepewnie z kabiny. Z ulgą stwierdzasz, że nikogo nie ma. Podchodzisz do lustra i poprawiasz włosy. Jesteś jeszcze czerwona, więc czekasz chwilkę żeby wyjść z łazienki.
— Po wyjściu przechodzisz obok mnie i mówisz mi cicho :
— Zboczek !
— I kto to mówi, to nie ja się zamykam w publicznej toalecie !
— Zaplanowałeś to ?
— Dla ciebie wszystko kochanie. A teraz wracaj do pracy, bo ktoś coś zauważy jak się będziemy obijać cały dzień.
— Odchodzisz i na jakiś czas zajmujemy się swoimi sprawami. W biurze wszystko się uspokoiło i jest wręcz nudno. Siedzimy za swoimi biurkami zajęci swoimi sprawami. Ja nie chcę Ci jednak odpuścić i dzwonię do ciebie. Odbierasz swój telefon na biurku i zdziwiona słyszysz mój głos.
— Nie mogłeś podejść żeby ze mną porozmawiać ?
— Widzisz nie chciałem żeby ktoś coś zauważył.
— Czujesz jak wibrator znowu zaczyna działać, co wywołuje uśmiech na twojej twarzy.
— Widzę, że jesteś jak mały chłopiec z zabaweczką.
— Zabaweczka jest bardzo fajna musisz przyznać. Ale dzwonię w służbowej sprawie.
— Ach tak i to jest standardowa procedura w sprawach służbowych.
— Ależ oczywiście. (Czujesz jak wibracja się zwiększa, a do mnie dolatuje twoje delikatne jęknięcie).
— Jesteś naprawdę zboczony.
— Tak, ale tobie się to podoba prawda.
— Uwielbiam to ?
— Słyszę jak chwilkę mruczysz do mojej słuchawki i nie mogę przestać myśleć o twojej szparce, która pewnie teraz bardzo intensywnie jest pieszczona.
— Zjesz ze mną obiad ?
— To jest ta służbowa sprawa ?
— Tak to obiad służbowy.
— Dobrze.
— Za godzinę spotkajmy się przy wyjściu, chyba nikt nie zauważy jak wyjdziemy dzisiaj wcześniej niż zwykle.
— Dobrze.
— Odkładam słuchawkę, a ty czujesz jak wibracje znowu ustają. Znowu jesteś niezadowolona, że nie możesz sama ich kontrolować jednak musisz się dostosować i być cierpliwa.
— Spotykamy się przy windzie tak jak było ustalone. Potem jedziemy moim samochodem do restauracji. Nie ma zbyt dużego ruchu, więc szybko podają nam przystawki. Rozmawiamy chwilkę tak jak gdyby nigdy nic. W końcu pytasz się mnie, dlaczego Cię wyciągnąłem tutaj, tylko po to żeby pogadać ?
— Widzisz mam pewien problem gdyż to, co dzisiaj ode mnie dostałaś działa również na mnie. Kiedy Cię widzę i kiedy kontroluję twoje podniecenie, ja również staję się bardzo podniecony.
— Czujesz, że urządzenie włącza się na najniższym poziomie. Po twojej minie widzę, że zaczyna działać jednak starasz się zachowywać normalnie.
— Chciałbym, żebyś teraz mi się jakoś odwdzięczyła ?
— Czuję nagle jak pod stołem samą stopą dotykasz mojego krocza. To takie podniecające, że niemal natychmiast na moich spodniach widać moje podnieceni.
— Co byś chciał, abym zrobiła ?
— Uśmiechasz się przy tym, bo widzisz, że zaczniemy się zaraz "targować".
— Myślę, że Ty już coś wymyślisz, może pójdziemy do toalety razem ?
— A jeśli odmówię ? (Podoba ci się to, że teraz ty kontrolujesz mnie, przynajmniej w pewnym stopniu).
— Będę musiał cię zmusić.
— Czujesz, że wibracja wchodzi na wyższy poziom. Teraz już nie możesz siedzieć tak obojętnie. Ja popijam wodę i staram się ochłonąć ażeby mój członek opadł. Widok Ciebie jak się rumienisz bardzo mi to utrudnia, jednak jakoś w końcu mi się to udaje.
— Nie zapominaj, że dzisiaj to ja mam władzę nad Tobą kochanie.
— Wstaję i sięgam do kieszeni po komórkę.
— Ale jeśli nie chcesz to pójdę sam, mam nadzieję, że zmienisz zdanie.
— Gdy odchodzę od stołu czujesz po raz pierwszy jak włączam wibrację na trzeci poziom. Rozlewasz trochę wody z wrażenia i od razu czujesz, że się zaraz nie będziesz mogła opanować. Pieszczoty są tak intensywne, że nie możesz się skupić na niczym innym. Rozglądasz się dookoła czy nikt nie widzi i idziesz szybko za mną do toalety. Kolana masz cały czas przy sobie, a twoje nogi są lekko ugięte. Czujesz wibrację tak intensywniej, że czujesz jak twój płyn zaczyna ściekać po twoich udach. Jesteś cała czerwona i tak podniecona, że nie możesz wytrzymać. Wchodzisz do męskiej toalety zasapana, jakbyś właśnie przebiegła kilometr i widzisz mnie rozpinającego swoje spodnie.
— Widzę, że jednak poczułaś się samotna.
— Cholera zaraz tego nie wytrzymam.
— Podchodzę do ciebie i przyciskam Cię do ściany. Zamykam drzwi łazienki i dotykam twojego ciała.
— Patrzę jak się naprężasz i czerwienisz. Oddychasz głośno, a ja rozpinam twój gorset. Widok twoich piersi jak nabierają i wypuszczają powietrze jest taki podniecający. Jeżdżę rękami po twoich biodrach i rozpinam twoją bluzkę. Zsuwam twój stanik z twoich piersi i widzę twoje cudowne nabrzmiałe sutki. Nachylam się i całuję je delikatnie. W tym czasie ręką zjeżdżam do twoich majteczek i przyciskam je do Ciebie samemu. Czujesz wibracje coraz mocniej zupełnie jak gdyby pulsowała w tobie w środku, a nie tylko na obrzeżach twojej szparki. Liżę twoje sutki i pocieram rytmicznie dłonią o twoje majteczki. Czuję, jakie są już całe mokre. To takie cudowne uczucie patrzeć na Ciebie tak bardzo podnieconą. Przyciskasz moją głowę rękami mocniej do siebie, a ja zanurzam się w twoim dekolcie. W końcu nie wytrzymujesz i szczytujesz głośno przy tym stękając. Ja nie przestaję pocierać dłonią o twoje ciało, dopóki nie opadasz całkowicie na moje ciało. Ja łapię Cię i ściskam mocno, ale nie wyłączam wibracji. Ty rozpinasz mój rozporek i ściągasz spodnie i bokserki. Stoję teraz przed tobą obnażony. Ty jesteś dopiero, co zaspokojona jednak wibrator dalej Cię pięści. Ja jestem strasznie podniecony. Bawisz się chwilę moim penisem. Głaszczesz go i poruszasz po nim ręką w górę i w dół. W końcu wkładasz go sobie do ust i zaczynasz namiętnie ssać. Ja od razu poznaję jak bardzo musiała Cię ta zabawa podniecić, bo ssiesz mnie tak mocno i tak łapczywie, że czuję, że zaraz nie wytrzymam. Przyciskam twoją głowę rękami do siebie, nie chcę abyś przestawała. Czuję jak niesamowicie mnie pieszczą twoje wargi i twój wygłodniały język. Ty cały czas czujesz jak twoje łono jest gorące od wibracji, które nie ustępują i dalej sprawiają ci przyjemność. Pieścisz mnie tak intensywnie, że po chwili kończę w twoich ustach, a ty spijasz dokładnie moją spermę. Opadam z sił i z wrażenia, jednak oboje wiemy, że musimy wyjść z toalety, bo sam nie wiem dokładnie jak długo w niej byliśmy. Wyłączam już wibrację i przygotowujemy się do wyjścia. Przy stole staramy się siedzieć jak gdyby nic się nie stało, jednak jesteśmy tak nakręceni naszą wspólną zabawą, że nie możemy się przestać śmiać. Dobry humor dopisuje nam przez cały obiad.
— Postanawiam, że po obiedzie odwiozę Cię do domu. W samochodzie znowu zapominamy o zabawie i rozmawiamy na normalne tematy. Nagle dzwoni telefon - to twoja mama. Ja postanawiam wykorzystać sytuację i znowu włączam wibrację w twoich majteczkach. Najpierw powoli - tylko się uśmiechasz i starasz się rozmawiać ze swoją mamą jakby nic się nie działo. Po chwili jednak przechodzę na wyższy poziom i czuję, że twoje podnieceni rośnie, bo prężysz mocniej swoje ciało. Ja głaszczę twoje uda przez spódnicę i włączam trzeci poziom. Kiedy tylko to wyczuwasz mówisz do telefonu :
— Mamo prowadzę teraz i nie mogę rozmawiać, pa !
— Kończysz szybko rozmowę i zaczynasz się wiercić i mruczeć na moim fotelu. Zaczynasz się dotykać między nogami. Rozpinasz swoją bluzkę i dotykasz swoich piersi przez stanik. Starasz się mnie sprowokować i pytasz się kokieteryjnie :
— Podobam ci się taka ?
— Zawsze mi się podobasz.
— Ręką dotykasz mojego krocza i czujesz, że mój penis znowu stoi nabrzmiały.
— Teraz chyba trochę bardziej niż zwykle prawda ?
— Uśmiechasz się i masujesz mojego penisa. Bierzesz moją dłoń i przykładasz do swoich piersi. Ja zwalniam i ściskam je delikatnie. Ty bierzesz moją dłoń i zaczynasz ssać mój palec wskazujący.
— Zaraz zjadę do rowu przez ciebie.
— Dobrze przynajmniej będziemy mieli wtedy czas dla siebie !
— Bierzesz moją komórkę i postanawiasz sama regulować wibrację. Ja mówię ci jak zmieniać poziom i wreszcie po raz pierwszy czujesz jak działają wibracje na czwartym i ostatnim poziomie. Silniczek wibratora zaczyna chodzić już na tyle głośno, że nawet ja go słyszę. Ty wyginasz się mocno i zaczynasz stękać.
— O cholera !
— Odpinasz pasy i zaczynasz wić się po fotelu. Masturbujesz się obok mnie, a ja już totalnie nie mogę się skupić na drodze. Widzę, że jest Ci dobrze. Stękasz tak głośno jak jeszcze nigdy dotąd. Moje podniecenie rośnie, a twoje zaraz dojdzie do szczytu. Czujesz jak ostre wibrowanie porusza twoimi wargami sromowymi i twoją łechtaczką, czujesz jak cała się aż telepie, a ty tak wspaniale jęczysz. Przyciskasz dłonią swoje majtki mocno do siebie. Twoja spódnica jest podciągnięta do góry tak, że widzę dokładnie, co robią twoje ręce. Staram się patrzeć na drogę, ale ciężko mi się kontrolować. Jedziemy jakąś drogą za miastem, w którą przed chwilą zjechałem żebyśmy byli sami.
— Słyszę jak dochodzisz i kurczysz się i rozkładasz na siedzeniu. Robisz tak kilka razy z uśmiechem rozkoszy na całej twarzy.
— Widzę, że dochodzisz i w końcu opadasz z sił. Prosisz mnie żebym wyłączył. Ja szukam komórki, bo zleciała na ziemię nawet nie wiem, kiedy. Próbujesz się pozbierać i dochodzisz powoli do siebie. Jesteś zgrzana i brakuje Ci powietrza. Widzisz przez chwilę wszystko jak przez mgłę. Powoli łapiesz oddech i dopiero teraz czujesz jak mokre są twoje majtki. Podjeżdżamy pod twój dom, ciekawe czy po prezencie, jaki Ci zrobiłem zaprosisz mnie do środka ? ...
* KONIEC © Grzesio, 2021 *
⬅ Powrót