⬅ Powrót

Egzamin

— Zapowiadał się okropny dzień w szkole. To dzisiaj miały się ukazać wyniki egzaminu poprawkowego. Byłem więc potwornie zdenerwowany. Wolnym krokiem poszedłem pod salę 444, gdzie miały wisieć wyniki. Zacząłem szukać swojego nazwiska. Niestety, okazało się że znowu dostałem dwóję. Pięknie! Po prostu nie wiedziałem co dalej robić.
— Nagle otworzyły się drzwi od 444. Wyszła z nich pani Anna, nauczycielka pechowego przedmiotu. Od razu spostrzegła moją zmartwioną minę.
— Czyżby coś ci nie poszło ? Zapytała.
— Tak, proszę pani, jak zwykle z resztą.
— Wobec tego zapraszam do mnie na poprawę ! Powiedziała.
— Zdawałem sobie sprawę z tego że w tej chwili nic nie umiałem. Postanowiłem jednak zaryzykować.
— Wszedłem więc za nią do sali, zastanawiając się, jak się z tego wyplątać.
— Usiadła przy biurku i zaczęła przeglądac porozrzucane na nim papiery. Na chwilę jakby zapomniała o moim istnieniu. Wreszcie zdecydowałem przerwać milczenie.
— Proszę pani, ja w sprawie tego egzaminu...
— Ach tak, pan chciał poprawiać. - ocknęła się.
— Tylko, że nie za bardzo umiem. Wyjąkałem.
— Nastała kłopotliwa chwila milczenia. Spodziewałem się, że za chwilę wylecę z hukiem.
— Hmm. W takim razie trzeba będzie zmienić formę egzaminu - powiedziała tajemniczo, a na twarzy malował się jej dziwny uśmieszek.
— Wychodziłem więc od niej fantastycznym humorem. A miał to być okropny dzień...
* KONIEC © Grzesio, 2021 *
⬅ Powrót