⬅ Powrót

Andy i ja - pierwszy raz

Byliśmy w moim domu sami w ciągu dnia i GraLiŚmY NA jednej z moich konsol do gier, jak wszyscy nastolatkowie. Około kilku godzin, Andy powiedział prawie nonszalancko,
— „Nie wiem jak ty, ale JA jestem napalony jak cholera”. .
— To MNIE całkowicie rzuciło. Co za dziwna rzecz do powiedzenia znikąd, PoMyśLaŁeM, ale potem o tym MyŚlaŁeM , JA też. Kiedy ZrOzUmIaŁeM, ZE MOJE serce pominęło.
— "Dokąd to zmierza?" - PoMyśLaŁeM. "Chce coś ze mną ZroBiĆ?" I nagle jedyne, o czym MoGłeM MyŚlĘć, to cumowanie przy czyjejś ręce, A -(KG*W)- nie mojej. Po chwili OdPoWieDzIaŁeM.
— Właściwie... tak, bardzo. Dopóki tego nie powiedziałeś, nie WiEdZiaŁeM, ŻE jestem. Dlaczego? »
– Cóż, nie wiem jak ty, ale w tym momencie nie mam nic przeciwko temu, z kim wychodzę.
— Zdecydowanie mogę SIĘ z nim zgodzić w tej kwestii.
— Tak, tak samo. Jestem tak napalony, ŻE prawie każdy to zrobi”.
— „Cóż, oboje tu JeSteŚmY i czujemy to samo...” Odjechał. W tym momencie ChCiaŁeM, żeby powiedział to głośno, więc nie będzie zamieszania.
— Więc... co?
— Uśmiechnął się. — Ok, A -(KG*W)- co z tym. Ty vs JA i zwycięzca dostajecie pracę zręczną robotę z przegranego”.
— "Święty kurwa tak!" - PoMyśLaŁeM. Moja pierwsza potencjalna praca ręczna i JA nie ZaMiErZaLiŚmY pozwolić, by to przeszło. Byłem ZdEtErMinOwAnY, aby wygrać i po grze z nim i patrzeniu, jak gra, WiEdZiaŁeM, ŻE będę.
— No cóż... Akceptuję”. OdPoWieDzIaŁeM szybko.
— Jego uśmiech stał SIĘ pożądliwy, A -(KG*W)- on odpowiedział po prostu mówiąc: „Cieszę SIĘ, ŻE SIĘ zgadzamy”.
— Mecz trwał tylko kilka minut. MoCnO go pokonałem.
— No to jest to. PoWiEdzIaŁeM UśMieChNiĘtY pożądliwie. Czekałem, aż coś powie, zastanawiając SIĘ, czy SIĘ wycofa, skoro przegrał, czy kiedykolwiek miał to NA myśli.
— „Tak jest”. OdWróCiŁ SIĘ i SpOjrZaŁ NA MNIE, pragnienie wyraźnie widoczne NA jego twarzy. „Zabierz SIĘ do głowy SwOjEgO łóżka... i zdejmij spodnie”.
— "On naprawdę to zrobi!" Powoli CoFnąŁeM spoDniE i ściągnąłem je, ZoStAwIaJąC MNIE tam leżącą z tylko koszulką i bokserkami. Wspiął SIĘ MiĘdzY MOJE nogi i przejechał rękami wzdłuż wnętrza moich nóg i po moim szybko rosnącym kogucie. W końcu jedna z jego dłoni osunęła SIĘ pod MOJE boksery i chwyciła MoJegO PTASZKA. WyPuśCiŁeM trochę WzDyChAnia, A -(KG*W)- on po prostu SIĘ UśMiEchNąŁ, gdy ZaCząŁ MNIE GłAsKaĆ w górę iw dół. Boże, CzUłeM SIĘ niesamowicie. Skupiłem SIĘ całkowicie NA jego uderzeniach, kiedy puścił i ściągnął moich bokserów prosto za jednym razem. Teraz mój w pełni wyprostowany PTASZEK stanął NA uwagę przed nim.
— O wiele lepiej! Wykrzyknął i ponownie owinął rękę wokół MoJegO PtAsZkA i ZaCząŁ GłAsKaĆ, jednocześnie UżYwaJąC drugiej ręki do zabawy moimi jajami. To było niesamowite i już CzUłeM, jak mój ORGAZM SIĘ buduje. To działo SIĘ szybko, ale nie obchodziło MNIE to. Ale ChCiaŁeM mu powiedzieć, ŻE jestem blisko cummingu.
— „Cholera, to niesamowite i jeśli tak dalej będę szedł, w ciągu minuty będę dmuchać.”
— Dobrze wiedzieć. Powiedział i ZaCząŁ GłAsKaĆ coraz szybciej. Naprawdę chciał, żebym przykuł, więc pozwoliłem, aby mój ORGAZM w pełni przejął. Zbudował SIĘ szybciej, gdy SpOjrZaŁeM prosto NA niego, głaszcząc MoJegO PTASZKA. ChCiaŁeM patrzeć, jak wchodzę w jego ręce. Nagle dotarłem do krawędzi i przeszedłem nad nią.
— O Boże! Wykrzyknąłem, gdy zrywy SPERMY StRzeLaŁy NA kawałki MoJegO odsłoniętego żołądka, NA całej jego dłoni, A -(KG*W)- nawet trochę NA jego podbródku. Jechał przez chwilę, zanim w końcu SIĘ zatrzymał.
— „To było zabawne, prawda?” Wykrzyknął, A -(KG*W)- JA MoGłeM odpowiedzieć tylko ukłonem. Następnie wstał, ściągnął własne spoDniE i boksery, A -(KG*W)- następnie usiadł NA krześle, w którym wcześniej SieDzIał i ZaCząŁ wściekle głaszczeć własnego PTASZKA z przesiąkniętą ręką. ObSeRwoWaŁem i zostałem wyprzedzony przez potrzebę zobaczenia, jak to jest dawać ręcznie pracę. Więc nic nie mówiąc, usiadłem NA krawędzi MoJegO łóżka i PrZeJeChaŁeM ręką po jego JAJACH. JĘCZAŁ miękko i prawie tak, jak umiał CzYtaĆ w moich myślach, puścił SwOjEgO PTASZKA, A -(KG*W)- moja ręka zastąpiła go, gdy ZaCząŁeM go powoli GłAsKaĆ.
— „Jestem już tak blisko. Zrób MI spermę, PrOszĘ! Prawie SIĘ przyznał. Kto miał SIĘ kłócić i szybko ZaCząŁeM GłAsKaĆ jego TwArdEgO PTASZKA. Ledwie dziesięć sekund minęło, zanim ZaCząŁ SIĘ przykucnąć. Zakryłem głowę jego PtAsZkA drugą ręką, aby upewnić SIĘ, ŻE nie pójdzie wszędzie, więc obie MOJE ręce stały SIĘ coraz bardziej lepkie i pokryte każdym zrywem. Głaskałem przez chwilę po tym, jak miał spermę, jego PTASZEK i piłki były teraz pokryte jego SPERMĄ i przez chwilę ZaStAnAwIaŁem SIĘ, jak by to było spróbować, ale PoStAnoWiŁeM zostawić to NA kolejny dzień.
— No to jak było? Wydajesz SIĘ być teraz bardzo lepki”. PoWiEdzIaŁeM UśMieChNiĘtY pożądliwie.
— To było... wow. Tak, jestem lepka. Muszę IŚĆ PoSpRząTaĆ... za minutę”. Odpowiedział w stanie błogości.
— Po minucie lub dwóch z nas oboje SieDzImy tam, tylko w koszulkach, PaTrZąC NA siebie i siebie nawzajem, PoSzLiŚmY do łazienki i posprzątaliśmy.
— Po sprzątaniu musiał wyjść. Odprowadziłem go do drzwi, żeby zamknąć JE po nim, kiedy SIĘ OdWróCiŁ.
— „Mój dom jutro. Osiem PM. Jest o wiele więcej rzeczy, które PoWiNniŚmY ZroBiĆ, to jest o wiele zabawniejsze.” Mrugnął i wyszedł NA zewnątrz.
— *********************************************************************************************************************************************************************
— Jak zapytał, osiem PM ostre, byłem tam. ZaPuKaŁeM do drzwi i po kilku sekundach odpowiedział tylko w swoich bokserkach.
— Cóż, to będzie interesujące. - PoMyśLaŁeM. — Jestem tutaj. Mogę wejść?”
— „Zdecydowanie”. Żądza była widoczna NA jego twarzy, co sprawiło, ZE Mój PTASZEK ZaCząŁ już rosnąć. Przez cały dzień płonąłem żądzą i napaleniem, A -(KG*W)- teraz byłem gotowy NA wszystko.
— WsZedŁeM i było widać, ŻE jest sam, co nie było ZaSkaKuJącE. Zaprowadził MNIE NA swój pokój, gdzie był jego komputer, A -(KG*W)- kiedy patrzyłem, był otwarty NA różne gejowskie filmy porno i strony internetowe.
— Więc naprawdę chce pójść znacznie dalej... To będzie takie cholernie gorące. SpOjrZaŁeM NA siebie PoPrZeDniEj nocy po jego wyjściu, A -(KG*W)- teraz, widząc go tylko w swoich bokserach i moim kutasie, który już SIĘ MoCnO rozwijał, byłem gotowy NA wszystko.
— „Więc... to jest interesujące.” PoWiEdzIaŁeM WsKaZuJąC ekran.
— Heh. Cóż, szukałem, aby zobaczyć, jakie inne zabawne rzeczy możemy ZroBiĆ i znaleźć kilka ciekawych rzeczy.
— Och? NA przykład co?
— „Tak jak to”. Nagrał film, NA którym widać dwóch młodych mężczyzn 69'ing. SkOńCzyŁo SIĘ, zanim przyszli, ale było WyStArCzAjĄcO gorąco.
— „Wygląda cholernie gorąco”. PoWiEdzIaŁeM, gotowy zdjąć jego pudełka.
— Och, wiem. OgLąDaŁeM to wcześniej i CiEszĘ SIĘ, ŻE SIĘ zgadzasz. Przeczytaj również o nich”. Pokazał MI kilka stron internetowych opisujących rzeczy dla par homoseksualnych. Po prostu PoKiWaŁem głową.
— Jakieś PoMySłY?
— Tak, A -(KG*W)- co z tobą?
— Tak. Wstałem i RoZebRaŁeM SIĘ do moich pudełek przed nim, mój wyprostowany PTASZEK był oczywisty w moich bokserkach.
— „Wow...” Wykrzyknął, wpatrując SIĘ w MOJE krocze.
— Tak. A -(KG*W)- teraz zdejmij bokserki. Uwolnij tego SwOjEgO PtAsZkA”. Żądza i hormony całkowicie przejęły teraz władzę dla nas obu.
— Andy wstał i ściągnął bokserów, odrzucając ich NA bok. Jego PTASZEK był tak wyprostowany jak mój, gdy usiadł z powrotem, rozkładając nogi. Posunąłem SIĘ do przodu i UkLękNąŁeM MiĘdzY jego NogAmI, wpatrując SIĘ w jego PTASZKA.
— „Mam jedną PrEzErwAtYwĘ. Chcesz, żebym to założył? Zapytał.
— „Pieprzyć nie”. PoWiEdzIaŁeM, jak MOJE USTA ogarnęły jego PTASZKA. Wypuścił zdziwiony oddech, ale szybko SIĘ rozluźnił, gdy PrZeJeChaŁeM językiem po głowie jego ukłucia, A -(KG*W)- on oparł ręce z tyłu MOJEJ głowy. Szedłem dalej, ssąc i LIŻĄC zmysłowo, SmAkUjąC precum, który wyciekł z końca jego PTASZKA, dopóki nie kazał MI przestać.
— Co tam? ZaPyTaŁeM, ŻE nie ZrObiŁeM nic złego.
— „Nic. Wymieniamy to wszystko. Zabierzcie tych bokserów”. Nie MusIaŁeM dalej mówić. Ściągnąłem JE i usiadłem NA krześle w jego mieszkaniu i RoZłoŻyŁeM własne nogi.
— Prezerwatywa?
— Nie. Chcę to wszystko poczuć i posmakować”. Ten komentarz podpalił MNIE w środku. Mój pierwszy obciąg i od MoJegO najlepszego przyjaciela. Jego USTA powoli zsunęły SIĘ po moim trzonie i było fantastycznie. Andy nigdy wcześniej go nie dawał, ale Bóg był dobry. Jego język ciągle przesuwa tył głowy MoJegO PtAsZkA, powodując, ŻE za każdym razem WzDyChAm. Jego USTA były gorące i co jakiś czas CzUłaM wyciek precum z MoJegO PTASZKA, tylko po to, by zostać zmiecionym przez język. W końcu przestał, A -(KG*W)- MOJE serce zasmuciło SIĘ, zastanawiając SIĘ, co teraz.
— „Smak jest jak NA razie świetny Sam.” Powiedział UśMieChNiĘtY. „Myślę, ŻE PoWiNniŚmY SIĘ teraz CzuĆ bardziej komfortowo.”
— Wstał i WsZedŁ nago do salonu. PoSzEdŁeM za nim, nago i patrzyłem, jak leży NA skórzanej sofie.
— „Dołączenie do MNIE NA 69 czy ty?” Oczy MI SIĘ RoZsZeRzYłY, gdy przez kilka chwil WiDzIaŁeM, jak bawi SIĘ sobą.
— „O Boże, tak”.
— „Dobrze, wstań NA mnie”. ZrObIłeM, o co prosił. Wspiąłem SIĘ NA niego i ustawiłem SIĘ, więc moja głowa była nad jego kroczem, A -(KG*W)- mój PTASZEK był tuż nad jego ustami.
– Andy, czujesz SIĘ tak komfortowo? PocZuŁeM, jak lekko SIĘ zsuwa, A -(KG*W)- potem odpowiedział:
— O tak. Racja, kiedy jestem blisko cumowania, co ZroBiĘ, to ściskam wierzchołek nóg lub policzki. Żebyś wiedział, kiedy SIĘ wycofać, jak PoWiNniŚmY to ZroBiĆ powoli i CiEczYć SIĘ tym tak długo, jak to możliwe.
— Hmm, nie przeszkadza MI to. ZroBiĘ to samo. Będziesz w stanie SIĘ ruszyć, kiedy SIĘ zrelaksuję? Ponieważ mój PTASZEK jest tylko z twoich ust, ponieważ próbuję go z tego wyciągnąć.
— Już nie... i nie chcę być w stanie. Dlatego właśnie SIĘ zsunąłem. Będzie tak gorąco, ŻE nie mogę uciec od twojego PuLsujĄcEgO PTASZKA.
— „O Boże... Ten obraz... Trudno będzie teraz nie cumować szybko”.
— Cóż, ZroBiĘ to powoli, jeśli to zrobisz.
— "To umowa" PoWiEdzIaŁeM, jak SIĘ rozluźniłem, OpUsZcZaJąC MoJegO PuLsujĄcEgO PtAsZkA w jego gorące usta, ZaTrZyMuJąC go w jednej pozycji. SłYsZaŁeM, jak jęczał, gdy CzUłeM, ŻE zaczyna NA MNIE pracować. WzDyChAłem i połykałem tyle jego TwArdEgO PtAsZkA, ile MoGłeM. Minuty minione, gdy oboje powoli pracowaliśmy nad sobą, liżąc, ssąc i masując SIĘ nawzajem. CzUłeM, ŻE ściska MI tyłek i CoFnąŁeM SIĘ, chcąc, aby było to tak przyjemne dla nas obojga. Potem PocZuŁeM, jak mój ORGAZM SIĘ buduje, gdy ZaCząŁ MoCnO ssać i zanim zbliżyła SIĘ krawędź, ŚcIsNąŁeM jego tyłek, A -(KG*W)- on też SIĘ wycofał.
— Powtarzaliśmy doprowadzanie SIĘ nawzajem do krawędzi, A -(KG*W)- następnie wyciskanie i wycofanie SIĘ kilka razy. Oboje ByLiŚmY czerwono gorąco i spoceni, ale żadne z nas nie dbało. Liczyła SIĘ tylko ekstaza, którą odczuwaliśmy. Precum PrZyChOdZiŁ teraz prawie nieustannie z obu naszych kutasów. Każde liznięcie przyniosłoby smak. Stawał SIĘ prawie uzależniający i WiEdZiaŁeM, ŻE wkrótce chcę jego odpowieDniE SPERMY w ustach. Mój ORGAZM znów SIĘ SkOńCzyŁ i ŚcIsNąŁeM. Niemal w tym samym czasie ścisnął przez tyłek. Gdy znów SIĘ wycofaliśmy, przemknęła MI przez myśl brudna myśl. Nie MIAŁEM pojęcia, czy ChCiAłByM to ZroBiĆ, ale to nie było zbyt odległe od tego, co już SIĘ działo. Napięłam SIĘ i uniosłam przez PTASZKA z jego ust.
— Andy. W jednej chwili. MIAŁEM naprawdę brudną i gorącą myśl”.
— „Strzelać”. Och, jak bardzo ChCiaŁeM.
— „Skręćmy razem, jednocześnie. Mam ten obraz w myślach, ŻE owijasz nogi wokół MOJEJ głowy, zmuszając MNIE do pozostania NA swoim kutasie, gdy cum, przez co muszę połknąć twój ŁADUNEK, żebym SIĘ nie dławił. W tym samym czasie nie jesteś w stanie PoRuSzaĆ SIĘ z moim PuLsUjĄcyM kogutem w ustach, nie mogąc uciec, gdy wybucham i zalewam twoje USTA moimi SPERMAmi, zmuszając cię do rozpaczliwego połknięcia tego wszystkiego, aby oddychać. Oboje połykamy siebie nawzajem w tym samym czasie”.
— „Zalewasz MOJE już pełne usta? Hmmm, brzmi jak to będzie zabawne wyzwanie.” MusIaŁeM SIĘ bardzo postarać, żeby nie dmuchać od razu, gdy to UsŁySzaŁeM.
— „Cóż, doprowadźmy SIĘ nawzajem do krawędzi od czasu do czasu...” Nie SkOńCzyŁeM, gdy znowu ZaCząŁeM ssać PTASZKA Andy'ego i umieściłem swój z powrotem w jego ustach. Prawie nie trzeba było czasu, aby doprowadzić SIĘ nawzajem do krawędzi. Ścisnęliśmy po raz ostatni i ZaTrZyMaLiŚmY się. Byłem tak zdesperowany, ŻE byłem prawie szalony z pożądania i z uczucia obciągania Andy'ego, czuł to samo.
— Więc jesteś NA to gotowy?
— „Pieprzyć tak! Napełnij MOJE USTA swoim słonym ładunkiem i jak JA twoje. Oboje tak bardzo chcemy cum!”
— To ściągnij MNIE brudnym chłopcem! PoWiEdzIaŁeM, ŻE prawie nie MyŚlĘ już. PocZuŁeM, jak owija nogi wokół MOJEJ głowy i zmusza MNIE do drgania PTASZKA, A -(KG*W)- JA wcisnąłem MOJE do jego GoRąCeJ, CzEkaJącej gęby.
— Chciałem, żeby przyszedł do MNIE, żeby skupił SIĘ NA własnej ORGAZMicznej radości, tak jak MojA, która by go zaskoczyła. SSAŁEM tak MoCnO i szybko, jak tylko MoGłeM go ścigać, aby ZroBiĆ drugi cum. PocZuŁeM, jak moja krawędź szybko SIĘ zbliża, wiedząc, ŻE to jest to tym razem i będę zmuszony do wchodzenia w USTA MoJegO najlepszego przyjaciela. MoCnO SSAŁEM i PocZuŁeM, jak jego kogut drga, wiedząc, ŻE to jest to, tak jak zostałem zmuszony ponad SwOjĄ krawędź. Jego pierwszy zryw był potężny, gorący, słony i masywny. Kiedy ZaCząŁeM połykać, StRaCiŁeM wszelką kontrolę nad własnym ORGAZMem i odpuściłem. Kolejny zryw do ust, gdy eksplodowałem w jego. SłYsZaŁeM, jak chrząknął, gdy wziął go z zaskoczenia, co potem SpOwOdOwAłO, ŻE byłem zaskoczony jego następnym zrywem. W kółko zdarzało SIĘ, ŻE w ciągu następnYcH pół minuty oboje kołysaliśmy SIĘ razem, oboje chrząkając, gdy WyPeŁnIalIśmy SIĘ ustami, jak i z trudem połykaliśmy. W końcu oboje ZaTrZyMaLiŚmY SIĘ i zjechałem z niego i NA podłogę.
— „Święty, kurwa, to było takie gorące!” PoWiEdzIaŁeM dyszenie.
— „Taki SEKSowny, taki brudny i taki zabawny.” Andy odpowiedział.
— Co teraz?
— Cóż, możesz tu zostać dziś wieczorem. Mimo ŻE twój dom jest tylko kilka minut drogi”.
— Naprawdę? Ok, więc”.
— Wiedziałem, ŻE chce MNIE w pobliżu NA później dla większej zabawy. Czytałem i WiDzIaŁeM rzeczy, które MI pokazał i cóż, jeśli to niektóre z nich, to byłem o to, ŻE grałem.
— Ale to jest NA inny czas, jeśli jest to pożądane...
⬅ Powrót